Szukaj
Polub nas!
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (2 Votes)

solo Hope Solo Peter Steffen EPAHope Solo (Fot. Peter Steffen/EPA)W cieniu mundialu

Hope Solo to, zdaniem wielu specjalistów, najlepsza obecnie na świecie bramkarka w kobiecej piłce nożnej. Ostatnio jednak bohaterka wielu zwycięskich meczów reprezentacji USA przeżywa ciężkie chwile. Hope trafiła do aresztu pod zarzutem pobicia swojej siostry i siostrzeńca. Jest to kolejny epizod w dość burzliwej biografii tej zawodniczki...

W czasie przyjęcia w domu Solo doszło, z przyczyn na razie nieznanych, do gwałtownej sprzeczki, a potem do rękoczynów. Na miejsce tych wydarzeń została wezwana policja, która aresztowała Hope. Została ona wprawdzie wkrótce potem zwolniona, ale ciąży na niej formalny zarzut pobicia dwóch osób. Z policyjnego raportu można się dowiedzieć, iż Solo znajdowała się pod wpływem alkoholu i była „bardzo wzburzona”, natomiast jej siostra i siostrzeniec „zdradzali wyraźne ślady fizycznej napaści”. Jednak prawnik reprezentantki USA, Todd Maybrown twierdzi, iż przebieg wypadków był zupełnie inny i że to jego klientka była ofiarą napaści. Jeśli obie strony nie dojdą ze sobą do porozumienia, sprawa trafi do sądu.

Nie jest to pierwszy „incydent” w biografii Hope Solo. Była ona zawsze postacią dość kontrowersyjną, zarówno w życiu prywatnym, jak i na boisku. W roku 2012 wyszła za mąż za byłego futbolistę ligi NFL, Jerramy’ego Stevensa. Jednak w przeddzień ślubu została przez niego dość dotkliwie pobita w okolicznościach, które do dziś pozostają niejasne. Stevensa nie pociągnięto do odpowiedzialności i sprawa zastała skrzętnie zatuszowana. Faktem jest jednak to, że były futbolista, podobnie jak Solo, ma na swoim koncie sporo „incydentów”. W roku 2000 uwikłany był w sprawę gwałtu na odurzonej narkotykami kobiecie. Był też kilkakrotnie karany za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwym oraz za posiadanie narkotyków. W roku 2011 został ponadto aresztowany pod zarzutem pobicia dwóch osób w barze na Florydzie.

Nie wiadomo na razie, czy Stevens miał jakikolwiek związek z bójką, do jakiej doszło z udziałem Hope Solo, ani nawet czy był w czasie feralnej sprzeczki w domu. Faktem jest jednak, że jest to dość kontrowersyjna para małżeńska, która do czasu do czasu zwraca na siebie uwagę mediów, zwykle w niezbyt fortunny sposób.

Solo wydała w roku 2012 swoje wspomnienia Solo: A Memoir of Hope, w których ujawniła, że jej dzieciństwo było „skomplikowane” z powodu wczesnego rozwodu jej rodziców i alkoholizmu ojca. Hope musiała sobie w życiu radzić sama, co częściowo jest kluczem do jej osobowości. W roku 1999 piłkarki reprezentujące USA zdobyły Puchar Świata, a takie nazwiska jak Mia Hamm i Brandi Chastain stały się powszechnie znane. Solo była jeszcze wtedy juniorką, ale pilnie obserwowała zmagania żeńskiej reprezentacji piłkarskiej, a w rok później stała się po raz pierwszy członkinią kadry narodowej. Jednak od samego początku niezbyt do niej pasowała, gdyż nigdy nie zdradzała specyficznej, zespołowej solidarności, która była główną i najważniejszą cechą tamtej drużyny.

Grupa ówczesnych zawodniczek była niezwykle zgranym zespołem, w którym niemal wszystko odbywało się „razem”, na zasadach sportowej współpracy i wewnętrznej rywalizacji. Hope była indywidualistką, która nigdy nie stroniła od publicznego wyrażania własnych opinii, nawet jeśli dotyczyły one jej koleżanek z drużyny oraz trenerów.

Drastycznym tego przykładem stały się wydarzenia, jakie miały miejsce w roku 2007 w czasie kobiecego mundialu. Przed półfinałowym meczem z Brazylią trener Greg Ryan postanowił zrezygnować z usług Hope i w bramce postawił 36-letnią weterankę Brianę Scurry, która miała mieć rzekomo więcej doświadczenia w grze z Brazylijkami. Briana puściła 4 gole, a Solo otwarcie skrytykowała trenera i swoją koleżankę, oświadczając, że wszystkie te bramki były do obronienia. Reszta drużyny była na nią na tyle wściekła, że do USA wróciła sama, oddzielnym samolotem.

Jednak wtedy Hope była już nieodzownym elementem drużyny i wróciła do niej w roku 2012 na czas olimpiady, zakończonej zresztą złotym medalem Amerykanek. I tam nie obyło się bez mini-afery. Gdy Brandi Chastain w roli komentatorki telewizyjnej skrytykowała obronę amerykańskiej drużyny, Solo napisała w serwisie Twitter, że zanim się zacznie komentować, „trzeba się sporo o tej grze nauczyć”, czym zadziwiła komentatorów.

Sama Hope przyznaje, że choć jest ważnym elementem zespołu, nie bardzo wierzy w robienie wszystkiego „razem i w imię drużyny”. Bywa niezwykle pewna siebie i jest zdania, że od czasów legendarnego zespołu z roku 1999 piłka nożna w USA i na świecie zmieniła się na tyle, że potrzebne są indywidualności, a nie wyłącznie tzw. team players.

Niemal pewne jest to, że Hope Solo jeszcze przez parę lat stać będzie w bramce reprezentacji USA, nawet jeśli jej relacje z koleżankami z tej samej drużyny nie zawsze będą idealne. A to, że nie będą, jest dla wszystkich niemal oczywiste. Nie zawsze są też zresztą dobre z kadrą trenerską oraz z dziennikarzami, choć konflikty tego rodzaju nie są w stanie zagrozić pozycji Hope w drużynie. Gorzej z życiem prywatnym. Solo wikła się co jakiś czas w mniejsze lub większe skandale i zdaje się igrać z losem. Nie stroni też od hulanek, mocno zakrapianych alkoholem. Jeśli ktoś lub coś może przeszkodzić w jej dalszej sportowej karierze, będzie to zapewne ona sama i jej tryb życia.

Andrzej Malak