Szukaj
Polub nas!
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (2 Votes)

FIFA Sepp Blatter Walter Bieri EPASepp Blatter (Fot. Walter Bieri/EPA)Piłkarska arystokracja

Podczas gdy w Brazylii odbywa się światowy festiwal piłki nożnej, FIFA przeżywa ciężkie chwile, w miarę jak ujawniane są coraz to nowe szczegóły działania tej instytucji. Trwa śledztwo w sprawie przyznania organizacji Pucharu Świata w roku 2022 Katarowi. Na domiar złego, jak ujawniła ostatnio prasa brytyjska, zarząd FIFA przyznał sobie właśnie 100-procentową podwyżkę płac...

Zaczęło się kilka miesięcy wcześniej od sprawy zdumiewającego wyboru Kataru na organizatora mundialu w roku 2022. Była to decyzja dla wielu zupełnie niepojęta, jako że w kraju tym temperatury w lecie często przekraczają granicę 104 stopni F. Zrodziły się w związku z tym spekulacje, że turniej odbędzie się zimą, co z kolei mocno zaniepokoiło liczne czołowe kluby piłkarskie rozgrywające w tym okresie mecze ligowe.

Wkrótce potem pojawiły się też doniesienia o tym, że przy budowie stadionów w Katarze pracują liczni zagraniczni robotnicy, którzy zatrudniani są do katorżniczej pracy za bardzo niskie wynagrodzenie. Były też przypadki śmiertelnych wypadków na placach budowy.

Jednak do frontalnego ataku na organizację FIFA doszło za sprawą brytyjskiego periodyku The Sunday Times. Dziennikarze tego pisma oznajmili, że weszli w posiadanie ogromnego zbioru emaili dowodzących korupcji w tzw. Komitecie Wykonawczym FIFA. Z materiałów tych ma wynikać, że za nieoczekiwanym zwycięstwem Kataru stał Mohamed bin Hammam, wykluczony w 2011 roku ze światowego futbolu za próbę kupowania głosów w wyborach na prezydenta FIFA. Bin Hammam miał rzekomo dysponować ogromnymi funduszami na „przekonanie” co bardziej podatnych na takie zachęty członków 24-osobowego Komitetu Wykonawczego, by głosowali na Katar. Chodzi przede wszystkim o delegatów z Afryki, Oceanii i Karaibów, którzy przyjęli rzekomo łapówki na łączną sumę prawie 5 milionów dolarów. Ponadto Hammam zorganizował kilka tajnych spotkań rodziny królewskiej Kataru z wybranymi działaczami FIFA.

Dyskusja o przyznaniu mistrzostw świata Katarowi trwa na forum FIFA od dwóch lat. Jednak dopiero w tym roku pojawiły się oskarżenia o zwykłe przekupstwo. Władze Kataru stanowczo zaprzeczają, jakoby kupiły organizację turnieju. FIFA nie wyklucza, że gospodarz mistrzostw zostanie wyłoniony na nowo. Sprawę bada obecnie szef Komisji Etyki FIFA Michael Garcia. Wiceprezes organizacji, Jim Boyce, uważa, że jeśli Komitet Wykonawczy otrzyma jednoznaczne dowody, konieczne będzie ponowne głosowanie.

Tymczasem szefowie The Sunday Times od samego początku obiecywali, iż ujawnią dalsze, równie szkodliwe informacje. Obietnicy tej dotrzymali. Okazuje się, że 25 członków Komitetu Wykonawczego dostało 100-procentową podwyżkę płac, mimo że właśnie toczy się śledztwo w sprawie etyki działania najważniejszej dla światowej piłki nożnej organizacji i mimo że zaledwie 4 miesiące temu Sepp Blatter, szef FIFA, zapowiadał „czystkę” oraz rewizję wszystkich premii pieniężnych wypłacanych członkom Komitetu Wykonawczego. Premie istotnie zostały zlikwidowane, ale – jeśli wierzyć doniesieniom brytyjskich mediów – pensje natychmiast zostały podwojone z 70 do 140 tysięcy dolarów rocznie. Ale na tym nie koniec. Wszyscy członkowie Komitetu Wykonawczego bawią obecnie w Brazylii, gdzie zajmują pokoje w luksusowych hotelach za 400 dolarów za noc i gdzie dostają 600 dolarów dziennie „na drobne wydatki”.

W ogniu wszystkich tych wydarzeń znajduje się wspomniany już Sepp Blatter, który rozważa możliwość ponownego kandydowania na zajmowane obecnie stanowisko, ale który jest coraz bardziej natarczywie krytykowany i namawiany do rezygnacji z dalszego kandydowania.

Blatter w niczym sobie nie pomógł, gdy dał się sfotografować w towarzystwie Alimżana Tochtachunowa. Zdjęcie to pojawiło się następnie na łamach niemieckiego pisma Bild, a jest o tyle kompromitujące, że Interpol w swoim czasie wystawił za Rosjaninem międzynarodowy list gończy. Kontrowersyjne zdjęcie, pokazujące Blattera popijającego ze zbiegiem szampana, zostało zrobione w 2005 roku w moskiewskim klubie „China Club”.

Tochtachunow, posługujący się pseudonimem „Tajwańczyk”, to znany członek rosyjskiej grupy przestępczej „Brygady Słońca”. Jest ścigany przez USA za próby ustawiania niektórych wyników zimowych igrzysk olimpijskich w Salt Lake City w 2002 roku. Rosjanin miał wpływać na sędziów, a w okolicznościach pełnych kontrowersji złoto przypadło wtedy m.in. parze łyżwiarskiej Jelenie Biereżnej i Antonowi Sicharulidze, i dopiero po proteście ekipy kanadyjskiej przyznano drugi złoty medal Jamie Sale i Davidowi Pelletierowi.

Zdjęcie z mafiosem zamieszanym w proceder nielegalnego wpływania na wyniki wydarzeń sportowych z pewnością zwróci uwagę mediów na kulisy przyznania organizacji mistrzostw świata Rosji w roku 2018, choć w tym przypadku nie ma na razie doniesień o korupcji. W rozmowie z Bildem Blatter bronił się, że fotografia została zrobiona przypadkowo i nie zna pokazanego na niej mężczyzny, ale jest to tłumaczenie niezbyt przekonujące.

Wtajemniczeni twierdzą, że jeśli Blatter po raz piąty przystąpi do wyborów, będzie miał tym razem o wiele mniejsze szanse na sukces. FIFA – zdaniem wielu – musi poddać się gruntownej reorganizacji, ponieważ jej wierzytelność została bardzo mocno nadwerężona przez coraz to nowe skandale.

Krzysztof M. Kucharski