Szukaj
Polub nas!

Supreme Court of the United States fot WikipediaObecny skład amerykańskiego Sądu Najwyższego
(fot. Wikipedia)
Tajna burza w sądzie

Kulisy działania amerykańskiego Sądu Najwyższego nie są dobrze znane, co wynika z faktu, iż jest to organ dość szczególny. Wszyscy sędziowie mianowani są dożywotnio, a od podejmowanych przez nich decyzji nie ma żadnego odwołania. Wprawdzie zarówno wszystkie rozprawy, jak i oficjalne werdykty są całkowicie jawne, ale to, co dzieje się „za kotarą”, pozostaje w znacznej mierze tajemnicą. Ostatnio jednak zaczynają pojawiać się dość frapujące przecieki...

W terminologii Sądu Najwyższego używane jest słowo „konferencja”, które ma w tym przypadku szczególne znaczenie. Są to obrady całego kolegium sędziowskiego za zamkniętymi drzwiami – dyskusja toczy się wyłącznie w gronie sędziów, bez udziału jakichkolwiek pomocników, stenografów, itd. W związku z tym wszystko to, co dzieje się w trakcie tych dyskusji, nie jest nikomu znane, oczywiście z wyjątkiem samych uczestników. Jeśli zatem na forum publicznym pojawiają się jakieś przecieki z tychże konferencji, pochodzą one z konieczności od jednego z dyskutantów.

W tym kontekście znana reporterka sądowa sieci NPR Nina Totenberg wprawiła ostatnio wszystkich w zdumienie, gdyż wyznała publicznie, iż w czasie konferencji Sądu Najwyższego dochodzi coraz częściej do niezwykle ostrych starć między najnowszym sędzią, Neilem Gorsuchem, mianowanym przez Donalda Trumpa, i Eleną Kagan, której nominacja miała miejsce przed siedmioma laty. Totenberg utrzymuje, iż wie o tym z „nieoficjalnych źródeł”, co w tym przypadku oznacza niemal na pewno, że jej wiadomości pochodzą od jednego z sędziów, być może od samej Kagan.

Spięciom na linii Gorsuch-Kagan towarzyszą rzekomo inne konflikty. Gorsuch nie jest podobno za bardzo lubiany nie tylko przez liberalnych członków sędziowskiego składu, ale również tych, którzy mają bardziej konserwatywne zapatrywania. Dotyczy to szczególnie przewodniczącego sądu, Johna Robertsa, który od samego początku swojej kadencji zabiega o to, by dyskusje w czasie konferencji odbywały się w przyjaznej atmosferze. Totenberg twierdzi, iż Gorsuch nieustannie wyłamuje się z tradycji dżentelmeńskich sporów prawnych i irytuje pozostałych dyskutantów.

Skąd ta irytacja? Jeśli wierzyć innej reporterce, Joan Biskupic z CNN, Gorsuch okazuje się niezbyt dobrym prawnikiem, który zwykle oferuje dość słabe intelektualnie wywody, długie i nudne. Kagan zawsze jest skora do ostrej wymiany zdań, np. z Samuelem Alito, z którym zwykle się nie zgadza. Jednak Alito to świetny dyskutant, obdarzony w dodatku poczuciem humoru. Tymczasem Gorsuch to raczej sztywny ideolog, którego trudno jest zmusić do słuchania czyichkolwiek argumentów. Dlatego właśnie w czasie obrad dochodzić ma często do niezbyt przyjemnych utarczek słownych między nim i Kagan.

Ponieważ wszystkie te wieści muszą pochodzić od jednego z sędziów, w miarę oczywiste jest to, iż ktoś chce, by konflikt Gorsucha z resztą składu sędziowskiego stał się jawny. Wszystko wskazuje na to, że najnowszy sędzia nie jest dla jego kolegów godnym następcą Antonina Scalii, którego miejsce zajął. Scalia bywał czasami dość gburowaty, ale utrzymywał bardzo dobre, ciepłe stosunki z pozostałymi sędziami, w tym również z tymi, z którymi niemal nigdy się nie zgadzał.

Tymczasem Gorsuch jest do pewnego stopnia samotnikiem i wypowiada się często z poczuciem wyższości i nieomylności, co denerwuje wszystkich, a w szczególności Kagan, której opinie prawne wyrażane są często w sposób bardzo kolokwialny, zrozumiały dla wszystkich, a nie tylko prawników. Jej wzorem do naśladowania jest były sędzia Sądu Najwyższego Thurgood Marshall, w którego kancelarii Kagan przez pewien czas pracowała.

Konflikty między członkami najwyższego organu sądowniczego nie są niczym nowym, gdyż zdarzają się dość często. Jednak w przypadku potyczek między Gorsuchem i Kagan sprawy zabrnęły na tyle daleko, iż mówi się tu i ówdzie o otwartej wojnie między nimi. Totenberg twierdzi, że Kagan jest osobą niezwykle nietolerancyjną wobec ludzi, którzy albo ją lekceważą, albo też w taki czy inny sposób się wywyższają. Nic zatem nie zapowiada rychłej ugody z Gorsuchem.

Problem w tym, że Sąd Najwyższy to nie zwykły zakład pracy, w którym kadra zmienia się niemal nieustannie. Dziewiątka sędziów jest skazana na siebie na długie lata, a zatem żadne konflikty nie mogą zostać rozwiązane przez jakiekolwiek poczynania kadrowe. Sędziowie sprawują swój urząd dożywotnio. Mogą wprawdzie w każdej chwili sami zrezygnować, ale zdarza się to rzadko, zwykle z przyczyn zdrowotnych. Mogą też zostać usunięci z sądu przez Izbę Reprezentantów na mocy tzw. „articles of impeachement”, co jednak możliwe jest tylko w przypadku popełnienia przez sędziego przestępstwa kryminalnego. W historii USA jeszcze nigdy żaden sędzia Sądu Najwyższego nie został usunięty, choć jeden, Abe Fortas, zrezygnował w roku 1969 w obliczu ciążących na nim zarzutów.

Zarówno Kagan, jak i Gorsuch to ludzie stosunkowo młodzi (odpowiednio 57 i 50 lat), a zatem ich obecność w Sądzie Najwyższym może trwać przez następne kilka dekad. Kagan wystąpiła ostatnio na forum Chicago-Kent College of Law, gdzie odpowiadała przez ponad godzinę na pytania studentów. O jej konflikt z Gorsuchem nikt nie zapytał, ale powiedziała, iż po śmierci Scalii, gdy sąd pracował przez pewien czas w 8-osobowym składzie, wytworzyła się atmosfera sprzyjająca szukaniu kompromisów i że chciałaby podtrzymać tę atmosferę. Dała tym samym pośrednio do zrozumienia, iż pojawienie się w gronie sędziowskim Gorsucha wiele rzeczy skomplikowało.

Andrzej Heyduk