Szukaj
Polub nas!

pizza1 fot Wikipedia(fot. Wikipedia)Jak pizza, to w Ameryce

Pizza kojarzy się przede wszystkim z Włochami, a szczególnie z Neapolem. Jednak jej popularność w USA od lat bije wszelkie rekordy, a są tacy, którzy uważają, iż Amerykanie już dawno prześcignęli Włochów jeśli chodzi o pomysłowość w komponowaniu coraz to nowych odmian „placków” oraz o skalę eksperymentowania z poszczególnymi składnikami...

Pizza istniała w wielu starożytnych kulturach śródziemnomorskich. Niektórzy twierdzą, iż powstała w Neapolu. Jednak już starożytni Grecy, Rzymianie, a nawet Egipcjanie jedli chlebowe placki z ziołami. Samo słowo „pizza” po raz pierwszy pojawiło się w zapiskach z roku 997, we włoskim mieście Gaeta. Prekursorem pizzy jest zapewne tzw. focaccia, znana Rzymianom jako panis focacius. Jednak francuscy i włoscy archeologowie znaleźli na wyspie Sardynia przedmioty, które sugerują, że ludzie jedli dania podobne do dzisiejszej pizzy już przed 7 tysiącami lat. Później w starożytnej Grecji jadano plakous, czyli placek z dodatkiem ziół, cebuli i czosnku.

Swoją obecną formę pizza przybrała zapewne w epoce renesansu. Początkowo było to typowe danie dla ubogich, sprzedawane na ulicznych straganach. Zmieniło się to dopiero w roku 1889, kiedy to latem kucharz Rafaele Esposito sporządził danie o nazwie pizza margherita, zaoferowane z okazji wizyty pary królewskiej, Umberta I oraz królowej Margherity von Savoyen, w Neapolu. Jest to pizza niezwykle prosta, bo prócz placka zawiera tylko trzy składniki w narodowych kolorach Włoch: bazylię, mozzarellę i pomidory. Do dziś jest to jedna z najpopularniejszych odmian tego dania.

Zapewne nie wszyscy wiedzą, że od roku 1984 istnieje we Włoszech organizacja o nazwie Stowarzyszenie Prawdziwej Pizzy Neapolitańskiej, która opracowała bardzo ściśle sprecyzowane warunki produkcji autentycznej pizzy. Zgodnie z tymi warunkami, ciasto musi być wyrabiane ręcznie, „rozciągane” wyłącznie palcami, a nie przy pomocy wałka do ciasta, średnica placka nie może przekraczać 13,7 cala, natomiast jego maksymalna grubość w środku musi być mniejsza niż 1/8 cala. Pieczenie końcowego produktu wymaga zastosowania zamkniętego pieca zwieńczonego kopułą, a opalanego drewnem.

Jak można się spodziewać, w USA poszczególni mistrzowie kuchni nie przejmują się zbytnio tymi przepisami. Początki włoskiego placka w Nowym Świecie to koniec XIX wieku, kiedy w kilku dużych miastach USA, m.in. w Chicago, Nowym Jorku i Filadelfii, pojawili się liczni włoscy imigranci. Na ulicach pojawili się sprzedawcy pizzy, którzy początkowo nosili na głowach metalowe wanienki wypełnione plackami. Po pewnym czasie danie to zaczęło być oferowane w wielu kafejkach i włoskich sklepach.

Pierwsza amerykańska wzmianka pisemna o pizzy to artykuł w Boston Journal z roku 1904 o dwóch imigrantach z Neapolu, braciach Giovannim i Gennaro Bruno. Syn Giovanniego, Vincent, otworzył pierwszą w USA pizzerię, która znajdowała się przy 421 S. Wabash Ave. w Chicago. Jednak początkowo pizza była czymś, co kupowali i jedli wyłącznie imigranci z Włoch. Sytuacja ta zmieniła się dopiero w czasie II wojny światowej. Wtedy to amerykańscy żołnierze walczący we Włoszech szukali nieustannie lokalnych dań, które mogłyby zastąpić „nudne” wojskowe racje. Pizza szybko stała się wojskowym szlagierem kulinarnym, a po powrocie do domu zdemobilizowani żołnierze domagali się powszechnego dostępu do pizzy w Stanach Zjednoczonych.

W roku 1943 dwaj przedsiębiorczy ludzie, Ike Sewell i Ric Riccardo, wynaleźli pizzę czysto chicagowską, która znana jest do dziś jako deep-dish pizza. Otworzyli oni na rogu Ohio i Wabash własną pizzerię, w której sprzedawali swój „zamerykanizowany” produkt.

Nie trzeba było długo czekać na powstanie sieci pizzerii, takich jak Shakey’s Pizza (1954) i Pizza Hut (1958). Dziś jest ich znacznie więcej. W USA nie ma w zasadzie miejsca, w którym nie można kupić pizzy lub zamówić jej dostawę. W przeciwieństwie do Włoch, gdzie pizza nadal oferowana jest przede wszystkim w klasycznych jej odmianach, w USA dozwolone jest w zasadzie wszystko, co powoduje, że oferta jest bardzo urozmaicona.

Ostatnio portal internetowy TripAdvisor pokusił się o zestawienie listy najlepszych pizzerii kraju w oparciu o recenzje samych konsumentów. Na pierwszym miejscu znalazł się lokal o nazwie Juliana’s Pizza w nowojorskiej dzielnicy Brooklyn. W pierwszej dziesiątce jest kilka niespodzianek, np. Moose’s Tooth Pub & Pizzeria na Alasce, natomiast nie ma ani jednego lokalu w Chicago. Za to na liście dużych miast, gdzie pizza jest ogólnie rzecz biorąc najlepsza, Chicago zajmuje pierwszą pozycję, wyprzedzając zdecydowanie Nowy Jork i New Haven w stanie Connecticut. Za najlepsze lokale serwujące w Chicago pizzę uważa się Chicago Pizza & Oven Grinder Co., Lou Malnati’s Pizzeria oraz Giordano’s. Są to jednak klasyfikacje oparte wyłącznie na gustach gości tych przybytków, a – jak wiadomo – gusta takie są zwykle bardzo subiektywne.

Tak czy inaczej, Ameryka stała się pizzowym supermocarstwem. Ponad 70 tysięcy pizzerii w USA sprzedaje rocznie pizzę o łącznej wartości 38 miliardów dolarów. Co sekundę konsumenci kupują 350 kawałków pizzy, a przeciętny Amerykanin zjada 46 takich kawałków rocznie. Dziennie w USA sprzedaje się pizzę o powierzchni 100 akrów. Nikt inny na świecie nie może poszczycić się taką statystyką.

Krzysztof M. Kucharski