Szukaj
Polub nas!

wielkanoc Zajaczek fot Attila Kovacs EPA(fot. Attila Kovacs/EPA)Wielkanocny zajączek

Jednym z symboli nierozerwalnie związanych z Wielkanocą jest zając. Jego podobiznę można znaleźć na kartkach z życzeniami, obrusach, słodyczach, w reklamach i dekoracjach świątecznych. Dzieciom kojarzy się z podarunkami, które przynosi. Lecz o ile wielkanocna symbolika baranka i kurczęcia jest oczywista, to już tego futerkowego zwierzątka nie tak bardzo…

Legenda o Eostre

Zając występuje praktycznie w mitologii każdej cywilizacji świata, ale jego symboliczne znaczenie ściśle powiązane z Wielkanocą wywodzi się ze starożytnego Egiptu. Otóż, jak podają egipskie mity, Izyda – bogini miłości i opiekunka rodzin – odnalazła poćwiartowane przez Seta (boga ciemności i chaosu) ciało męża Ozyrysa i wraz z Neftydą (żoną Seta) przywróciła je do życia. Ten zmartwychwstawszy wcielił się w zająca. I dlatego był przedstawiany z głową tego zwierzęcia. Od tamtego czasu zając stał się metaforą powrotu do życia.

Zwierzę to było też atrybutem greckich bogów: Afrodyty i Kupidyna. Sami Grecy podziwiali je za szczególną płodność – to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży może zostać ponownie zapłodniona – i uznawali za symbol szczęścia oraz miłości. Równocześnie, ze względu na krótki żywot, zwierzę to utożsamiali z przemijaniem, a jego wizerunek często umieszczali na nagrobkach. Wraz z włączeniem państwa faraonów do swojego imperium starożytni Rzymianie przejęli wiele egipskich symboli, w tym i zająca. Pliniusz Starszy twierdził, że spożycie mięsa szaraka podnosi atrakcyjność i libido aż na dziewięć dni. Zalecał też macicę zająca na kobiecą niepłodność.

Wydawać by się mogło, że skoro chrześcijaństwo rozwinęło się na terytorium Rzymskiego Imperium, to przejęło zwyczaje i symbole jego mieszkańców. Tymczasem naukowcy z Centrum Dziecięcej Literatury i Kultury Uniwersytetu Florydy twierdzą, że dzisiejszy wielkanocny zajączek nie przywędrował do naszej kultury z kręgu cywilizacji śródziemnomorskiej, a raczej z kultury celtyckiej i starogermańskiej. W XIII wieku, w przedchrześcijańskich Niemczech ludzie oddawali cześć m.in. Eostre, znanej również jako Ostara, a w wierzeniach słowiańskich jako Pergrubia. Była to celtycka bogini wiosny, świtu i płodności, która władała także światem zmarłych. Jej święto przypadało w okresie równonocy wiosennej. Zwierzęciem jej poświęconym był zając, który ze względu na wysoki wskaźnik reprodukcji był symbolem płodności.

Jak mówi legenda, pewnego dnia Eostre znalazła w śniegu rannego ptaka i aby pomóc mu przetrwać zimę, zmieniła go w zająca. Niestety transformacja nie w pełni się udała, bo były ptak, a teraz już szarak, nadal znosił jajka i bardzo tęsknił za lataniem. Zdołał jednak przeżyć zimę i z wdzięczności za ocalone życie podarował Eostre zniesione jajka, które wcześniej ozdobił, „malując je w kolorach tęczy”. Bogini widząc „niedostatki” szaraka obdarowała go niezwykłą szybkością (by przestał tęsknić za podniebnymi lotami), a zdolność znoszenia jajek ograniczyła. Od tej pory zając znosił jajka – zawsze kolorowe – tylko raz do roku, w wigilię pierwszej pełni Księżyca po wiosennym przesileniu. Na pamiątkę legendarnych wydarzeń w dniu święta Eostre ludzie przekazywali sobie pomalowane jajka, życząc sobie wszelkiej pomyślności. Zanosili też takie jajka na groby bliskich zmarłych.

Szukanie jajek

Pierwsze chrześcijańskie interpretacje znaczenia zająca spotykamy w pismach Ojców Kościoła. W starotestamentalnej Księdze Przysłów jest tekst o góralkach (gatunek skalnych gryzoni) – w niektórych tłumaczeniach jest mowa wprost o zającach. Ich roztropność Hezydiusz przyrównuje do mądrości pogan, którzy nawracają się i budują dom na skale. Z kolei św. Augustyn interpretując fragment Psalmu 103 twierdzi, że dotyczy on zajęcy (współcześni bibliści uważają, że bardziej odnosi się do kozic lub skalnych borsuków), które niczym grzesznicy znajdują schronienie na skale (w Chrystusie). Tego typu interpretacje znalazły odzwierciedlenie w sztuce wczesnochrześcijańskiej.

Zachowały się liczne artefakty – np. naczynia chrzcielne czy fragmenty płyt nagrobnych – przedstawiające zająca wraz z motywem winnego krzewu. Wskazywać mogą one człowieka-neofitę, który czerpie siłę z nauki Chrystusa, lub chrześcijanina, który po ziemskiej wędrówce rozkoszuje się owocem wiecznego życia. Powiązanie zająca z Chrystusem widać również w języku greckim, w którym zwierzę to określa się mianem Lagos, co znaczy: „Boże Słowo” lub inaczej „Słowo Chrystusa”. Zając pojawia się także w dawnej ikonografii, najczęściej pod stopami Matki Bożej. Takie jego umiejscowienie interpretowane jest jako rezygnacja zwierzęcia z dzikiej swobody.

Samo połączenie zająca z symboliką jajka wielkanocnego nie ma zbyt długiej historii. Najstarsze źródła – kartki wielkanocne – przedstawiające to zwierzątko w sąsiedztwie jajek wielkanocnych pochodzą z przełomu wieków XVII i XVIII. Tak do końca nie jest znane źródło tego niezwykłego związku. Najbardziej popularne są dwie teorie. Zwolennicy pierwszej widzą w nim nawiązanie do zwyczajów podatkowych, które dopuszczały składanie podatków w naturze (często wraz z jajkami składano zwierzęta). Opowiadający się za drugą tezą twierdzą, że pojawienie się zajęcy na polach zapowiadało nadejście wiosny, a Wielkanoc to święto ściśle związane z tą właśnie porą roku.

„Bez wątpienia obrzędowość chrześcijańska symbolikę zająca przyswoiła sobie z wierzeń pogańskich i w konsekwencji stworzyła kompozycję dość niezwykłą. Znany z popularnej świątecznej ikonografii wielkanocny zajączek »znoszący« jajo stał się zwielokrotnionym w planie przedstawienia symbolem wiosennej odnowy życia” – napisał Piotr Kowalski w książce Znaki świata.

Po raz pierwszy historia o zającu składającym świąteczne jaja, które zostały ukryte w ogrodzie, pojawiła się w 1680 r. w Niemczech. Wraz z niemieckimi emigrantami dotarła do Stanów Zjednoczonych (pierwotnie do Pensylwanii) w XVIII w. To ona zapoczątkowała popularny do dziś w wielkanocny poranek zwyczaj poszukiwania przez dzieci ukrytych w ogrodach jajek z drobnymi prezentami. W Polsce zwyczaj ten, zwany „zajączkiem”, kultywowany jest w Wielkopolsce i na Śląsku.

Grażyna Sobkowiak