Szukaj
Polub nas!
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (3 Votes)

nowy rok Silvester-I Dedek1 WikiSylwester I (fot. Wikipedia)Sylwestrowe zwyczaje

Sylwester I, od imienia którego nazywamy współczesne celebracje nowego roku, był papieżem. Ale ani on, ani jego imiennicy – Sylwester II i Sylwester III – nie mieli tak naprawdę nic wspólnego z dzisiejszymi zabawami. No może poza legendą...

Nowy rok nie zawsze też obchodzono 1 stycznia. Datę tę wprowadzili dopiero Francuzi w 1563 roku. Jednak było to wtedy wyłącznie święto administracyjne. Ludzie zaczęli się bawić w tę szczególną noc dopiero od czasu przełomu wieków XIX i XX.

Wielki papież, czczony święty

Sylwester z pochodzenia był Rzymianinem. Na świat przyszedł w drugiej połowie III wieku, prawdopodobnie za panowania papieża św. Marcelego. Jego ojcem był kapłan Rufin, który służył Bogu, gdy rządy sprawował okrutny Dioklecjan (284-305). Władca ten ze szczególną zaciekłością zwalczał chrześcijan i wszystko co z nimi związane. Szczególne upodobanie miał w niszczeniu kościelnych ksiąg. Wieść niesie, że Rufin ukrywał księgi liturgiczne i Pismo święte, należące do Kościoła w Rzymie. Nie zachowały się żadne zapiski dotyczące dzieciństwa, młodości ani wykształcenia Sylwestra. Wiadomo tylko, że jego bardzo pobożna matka Justa pragnęła, by wychował go uczony kapłan. Prawdopodobnie rolę tę powierzyła Kwirynusowi.

Sylwester I wstąpił na tron papieski po papieżu Milcjadesie 1 stycznia 314 r. i zasiadał na nim aż 21 lat. Jego panowanie przypada na dobre dla Kościoła czasy. Dzięki ogłoszeniu w 313 r. wspólnie przez cesarza zachodniej części Imperium Rzymskiego Konstantyna Wielkiego i cesarza wschodniej części Licyniusza, Edyktu Mediolańskiego, skończyła się era prześladowań chrześcijan w cesarstwie rzymskim. Na mocy edyktu zapanowała w Cesarstwie Rzymskim wolność wyznania, duchowieństwo chrześcijańskie zwolniono od pełnienia publicznych funkcji pozakościelnych, wprowadzono w poszczególnych okręgach sądy biskupie, niedzielę uznano oficjalnie za święto państwowe, a także zwrócono budynki i grunty kościelne gminom chrześcijańskim.

Dzięki tym przełomowym zmianom Sylwester I mógł podjąć się organizacji kultu Bożego. Służyć temu miał zwołany przez niego I sobór powszechny. Zgromadzenie najważniejszych głów Kościoła, na którym radzono nad sprawami strukturanymi i teologicznymi, miało miejsce w Nicei w Azji Mniejszej od 20 maja do 25 sierpnia 325 r. Papieża, który ze względu na podeszły wiek w nim nie uczestniczył, reprezentowało 256 legatów. Do kluczowych uchwał soboru, zatwierdzonych przez Sylwestra na synodzie w Rzymie, zaliczyć należy przyjęcie wyznania wiary, które po dziś odmawiamy podczas Mszy świętej, ogłoszenie dogmatu o boskości Syna i Jego równości z Ojcem, ujednolicenie obchodów świąt Wielkanocy w całym Kościele, ogłoszenie 20 kanonów prawa kościelnego, które określały m.in. uprawnienia jurysdykcyjne biskupów Rzymu i sposób wybierania biskupów.

Za czasów pontyfikatu Sylwestra I powstały liczne fundacje kościelne w Rzymie i okolicy, a także wybudowano kilka kościołów. Największe z nich – bazyliki św. Jana na Lateranie i św. Piotra na Watykanie – ufundował Konstantyn Wielki. Cesarz ten miał życzliwy stosunek do chrześcijaństwa. A to dlatego, że jak twierdził, krzyż pomógł mu wygrać decydującą bitwę o władzę z Maksencjuszem, przy Moście Mulwijskim w 312 r. (przed bitwą miał ujrzeć we śnie krzyż i otaczający go napis In hoc signa vinces – „Pod tym znakiem zwyciężysz”). Od czasu tego wydarzenia rycerze nosili krzyże na tarczach i zbrojach. Sam Konstantyn przyjął chrzest na kilka dni przed śmiercią.

A wracając do Sylwestra I, to należy wspomnieć, że to właśnie on konsekrował wspomniane bazyliki, dając przykład jak należy konsekrować świątynie. Legenda mówi, że to on pozyskał dla wiary matkę Konstatyna – św. Helenę.

Mimo iż nie wiemy, kiedy przyszły święty przyszedł na świat, to znana jest data jego śmierci – 31 grudnia 335 r. – gdyż pojawia się w wielu dokumentach. Po śmierci jego ciało zostało złożone w Katakumbach św. Pryscylii przy Via Salaria. Tu również, w VII w. wystawiono ku jego czci bazylikę. Dziś część relikwi znajduje się w kościele parafialnym w Nonantola, około 6 mil od Modeny (Sylwester jest patronem tego miasta i diecezji), część relikwii odnaleźć można w Rzymie w kościele św. Marcina ai Monti.

Został jednym z pierwszych niemęczenników, który odbierał cześć ołtarzy i na Zachodzie i na Wschodzie. Jego święto obchodzi się od V wieku, przy czym Kościół katoliki czyni to 31 grudnia, Kościół prawosławny, zwłaszcza grecki – 2 stycznia. W Rzymie są dwa kościoły noszące jego imię: kościół na Kwirynale i kościół S. Silvestro in Capite.

Ikonografia prezentuje go w papieskim stroju pontyfikalnym albo jako papieża w tiarze i czerwonym płaszczu. Jego atrybutami są: kościół, księga, trzyramienny krzyż, paliusz, tiara, wąż z książką, smok u stóp. Uważany jest za patrona zwierząt domowych.

Metki, szampan i gwiazdy na niebie

Dzisiaj imię papieża Sylwestra I wiąże się z tradycją nocy sylwestrowej i Orderem Rycerskim świętego Sylwestra. Ten ostatni, ustanowiony przez Grzegorza XVI w 1841 roku, jest przyznawany wraz z honorowym członkostwem osobom świeckim, niekoniecznie katolikom, za wybitne osiągnięcia w dziedzinach nauki i sztuki. Wyróżnienie łączy się też z automatycznym przyznaniem osobistego szlachectwa i tytułu rycerza. Odznaczenie ma kształt złotego emaliowanego krzyża maltańskiego, na awersie którego widnieje wizerunek Sylwestra, a na rewersie napis: „1841 Gregorius XVI restituit”.

Jeśli chodzi o związek Sylwestra I z zabawą sylwestrową to taki należy zupełnie wykluczyć. Istnieje tylko legenda, która mówi, że w 317 r. papież zamknął w podziemiach Watykanu smoka, który według proroctwa Sybilli, miał się wydostać na wolność w rocznicę śmierci świętego i zniszczyć świat w pierwszy dzień 1000 r. Z powodu owej przepowiedni mieszkańcy Rzymu i innych miast Europy 31 grudnia 999 r. powitali z wielkimi obawami. Gdy obawy okazały się bezpodstawne, w chwilę po północy ludzi ogarnęła wielka radość. Zaczęto bawić się i świętować, a Sylwester II (to tylko zbieżność imion) udzielił pierwszy raz w historii błogosławieństwa „urbi et orbi”. Od tamtego czasu każdy papież błogosławi „miastu i światu” w Nowy Rok.

Jak pokazuje historia, ani Sylwester I, ani Sylwester II z zabawą sylwestrową nie mieli nic wspólnego. Ludzkość świętowała początek nowego roku od najdawniejszych czasów, z tym, że ten początek przypadał na różne dni, w zależności od kultury. Starożytni Egipcjanie uznawali za początek roku 21 września, gdy na niebie pojawiała się czczona przez nich gwiazda Syriusz. W starożytnym Rzymie pierwszy miesiąc roku poświęcony był bogowi Marsowi i rozpoczynał się 1 marca. Z datą 1 stycznia wiązało się natomiast od II w. p.n.e. ważne wydarzenie – wówczas władzę obejmowali najważniejsi urzędnicy republiki, czyli konsulowie. W innych kulturach, w tym w Babilonii, za początek roku uznawano zwykle wiosenne zrównanie dnia z nocą, gdy do życia budziła się natura.

Od czasu ustalenia, błędnego zresztą, daty narodzin Jezusa, wielu teologów uznało, że ten właśnie dzień należy uznać za początek roku. W średniowieczu pod tym względem panował wielki bałagan. W państwie Karola Wielkiego (784-814) jako początek roku przyjmowano co prawda dzień Bożego Narodzenia, ale już w Anglii – dniem tym była Wielkanoc.

Zamieszanie wzrosło jeszcze bardziej, gdy doszło do feudalnego podziału Europy. Największe odnotowano we Francji, gdzie w zależności od regionu obchodzono nowy rok o trzech różnych porach. Tam też najwcześniej wprowadzono obyczaj obecny rozpoczynania roku 1 stycznia.

Król Karol IX (brat Henryka Walezego) wydał w tej sprawie edykt w 1563 r. Jednak pomysł Francuzów przyjmował się na Starym Kontynencie nader wolno. W Rosji zaczął obowiązywać od 1700 r., w Anglii od 1752 r. Wtedy jednak jeszcze nie świętowano.

Zwyczaj urządzania hucznych zabaw sylwestrowych narodził się dopiero na przełomie wielków XIX i XX. Najpierw przyjęli go bogaci w dużych miastach. Z czasem zaczęła bawić się i wieś. Naprawdę huczne zabawy sylwestrowe organizuje się dopiero od końca XIX wieku. Na początku wieku XX pojawiły się sylwestrowe zwyczaje lokalne. Np. w Hiszpanii o północy zjada się z każdym uderzeniem zegara jedno winogrono. Duńczycy zaś od 1909 r. po dziś wdrapują się na krzesło i w chwili wybicia północy zeskakują z niego, by „skacząco” wejść w nowy rok. Chińczycy nigdy nie zrezygnowali ze swego kalendarza księżycowego i świętują między 21 stycznia a 19 lutego.

Jeśli chodzi o polskie zwyczaje sylwestrowe, to jest ich dużo. Oto kilka z nich:

  • Choć w Sylwestra nie wolno sprzątać, bo można „powymiatać z domu szczęście”, to niewątpliwie należy przed zakończeniem roku uregulować wszelkie długi i pozbyć się starych problemów, aby nie wchodzić z nimi w nowy rok
  • Jeśli ktoś chce uwolnić się od przykrych wspomnień, powinien w noc sylwestrową spisać je na czerwonym papierze, a następnie kartkę taką spalić. Podobnie powinna uczynić osoba, która chce zapomnieć o rozczarowującej lub niespełnionej miłości. Jeszcze przed północą powinna spalić kosmyk włosów lub list miłosny od obiektu westchnień, którego chce się pozbyć.
  • Przed wyruszeniem na zabawę należy zapełnić lodówkę, bo tylko to odstraszy biedę w nowym roku.
  • Włożenie na siebie w noc sylwestrową nowej bielizny, koniecznie z metkami, przyniesie powodzenie u płci przeciwnej.
  • Samotne kobiety, które wybierają się na Bal Sylwestrowy, powinny nasypać do butów odrobinę maku, bo to zapewni im mnóstwo adoratorów w nowym roku.
  • Należy bacznie przyjrzeć się szampanowi: jeśli jego bąbelki są duże i poruszają się nieskładnie, wróży to zmiany, niekoniecznie na lepsze, i wypadki, natomiast gdy bąbelki poruszają się płynnie strumieniami do góry – nadchodzący rok będzie spokojny.
  • Gdy zegar wybije północ należy go nakręcić, a najstarsza osoba w rodzinie powinna otworzyć na oścież okna i drzwi, aby zaprosić Nowy Rok i dobre duchy.
  • Panny, które chcą poznać imię przyszłego męża, powinny zaraz po północy wsłuchiwać się w rozmowy prowadzone wokół nich. Pierwsze męskie imię, jakie usłyszą, to imię ich przyszłego męża.
  • Warto w noc sylwestrową przyjrzeć się niebu. Pięknie wygwieżdżone, a o poranku bezchmurne, z widocznymi promieniami słońca wróży pomyślny rok.
  • By zapewnić sobie pomyślność należy upewnić się, że pierwszą osobą wchodzącą do domu w Nowy Rok jest mężczyzna.

Grażyna Sobkowiak