Szukaj
Polub nas!
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (3 Votes)

serenissima Venezia veduta aerea Oliver Bonjoch WikiWenecja (fot. Oliver Bonjoch/Wikimedia Commons)Serenissima

Serenissima to przydomek portowego miasta nad Morzem Adriatyckim w północno-wschodnich Włoszech, wyczarowanego geniuszem artystów, mistrzostwem rzemieślników, techniczną wiedzą średniowiecznych inżynierów i potęgą kupieckiego pieniądza – na terenie stu osiemnastu wysepek rozdzielonych stu pięćdziesięcioma kanałami, a połączonych czterema setkami mostów...

Nowe dzielnice, zbudowane już na solidniejszym gruncie, łączy ze starymi grobla, przez którą biegną linie kolejowe i autostrada. Uroczo położone i samo w sobie fantastycznie piękne miasto bez względu na porę roku przyciąga miliony turystów z całego świata, w liczbie których niedawno znalazł się również niżej podpisany. Oprócz Wenecji zwiedzaliśmy także Leno, Simirone i Weronę – co stanowczo powinno wchodzić w program odrębnej wycieczki, bo wobec architektonicznych cudów tej pierwszej miejscowości niewątpliwy urok pozostałych przygasa jak lampiony w świetle reflektorów.

Wenecję założono w V wieku (najprawdopodobniej w roku 452), zaś jej budowniczymi byli ci spośród obywateli obumierającego Imperium Romanum, którym szczęśliwie udało się zejść na bok z głównej trasy przemarszu Hunów. Równie szczęśliwie wybrali miejsce pod nową osadę: w wiekach IX i X okazało się, że dzięki swemu położeniu urosła ona do roli centrum handlu między Europą a Azją. Wpływy Bizancjum nie zdołały na długo zachwiać jej polityczną i ekonomiczną samodzielnością; wprost przeciwnie, w epoce krucjat całkiem nieźle zarabiała na zaopatrywaniu i transporcie ciągnących do Ziemi Świętej wojsk chrześcijańskich, a podczas politycznie najtragiczniejszej IV wyprawy w latach 1202-1204 krzyżowcy z inspiracji Wenecjan (aby opłacić im przewóz okrętami) najpierw zdobyli węgierskie miasto Zadar, a potem sam Konstantynopol.

Etnicznie była Wenecja tworem pozornie niejednolitym: wielonarodowym, wielokulturowym i wielowyznaniowym, organizacyjnie – republikańskim państwem-miastem na wzór greckich polis; głową państwa był wybierany przez oligarchię miejską doża (doge znaczy mniej więcej to, co „książę”), teoretycznie nieusuwalny, ale w praktyce często zmuszany do ustąpienia. Skupienie na niewielkim obszarze i ekonomiczne powiązanie intratnym handlem ludzi bardzo różnego pochodzenia zaowocowało – będę odrobinę złośliwy – tolerancją zbliżoną do współczesnej tolerancji w tak zwanym „wolnym świecie”. Rasa, wyznawana religia oraz najszerzej rozumiane upodobania nikogo nie dyskryminowały; mieszkańców hierarchizowała wyłącznie zasobność sakiewki.

Nie wiadomo czy szekspirowski Otello miał bliski sobie historyczny pierwowzór, ale jeśli tak, istotnie musiał walczyć dla Wenecji, bo gdzie indziej małżeństwo Murzyna z białą kobietą wysokiego rodu pozostawało nawet poza granicami literackiej fikcji.

Ekspansja Republiki Weneckiej koncentrowała się na wybrzeżach wschodniej części Morza Śródziemnego. Wenecja kontrolowała Adriatyk, Wyspy Egejskie, Kretę, Korfu. W roku 1380 w bitwie pod Chioggią Wenecjanie pokonali armię swej najpotężniejszej europejskiej rywalki – Genui. Na przełomie wieków XIV i XV podporządkowali sobie kilkanaście innych miast kupieckich – w ich liczbie Padwę, Vicenzę, Weronę, Bergamo, Rawennę, Faenzę, Cremonę, Friuli; w r. 1489 udało się im opanować Królestwo Cypru. Nie znaczy to bynajmniej, że ich pojęciowy horyzont zamykały te właśnie ziemie. Wenecjaninem był Marco Polo (1254-1324), kupiec i podróżnik, który wraz z ojcem Mikołajem (Nicoló) oraz stryjem Mateuszem (Maffeo) przemierzył „jedwabny szlak” docierając do Chin, rządzonych wówczas przez mongolską dynastię Yuan, skąd powrócił jako wysłannik Kubilaj-chana z listami do papieża.

Zmierzch złotych czasów zapoczątkowało zdobycie Konstantynopola przez Turków: droga na Wschód została przecięta, geograficzne odkrycia Portugalczyków i Hiszpanów diametralnie zmieniły układ szlaków handlowych. Upadł zazdrośnie strzeżony monopol na handel jedwabiem i przyprawami. Znaczenie Wenecji zaczęło słabnąć, choć do końca swej suwerenności pozostała miastem łączącym Wschód z Zachodem, miastem niepowtarzalnej sztuki i architektury.

W roku 1797 Wenecja została zdobyta przez Napoleona I, a po zawarciu przez niego pokoju w Campo Formio – włączona do Austrii. Była najdłużej istniejącą republiką na świecie. W wieku XIX znalazła się w granicach nowo powstałego Królestwa Włoch.

Historyczna część współczesnej Wenecji to nadal miasto bez ulic, w którym najpopularniejszym środkiem lokomocji jest vaporetto (tramwaj wodny); miasto ze względu na swoją architekturę i nietypowe położenie „od zawsze” wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, choć dzisiaj większość jego obywateli zamieszkuje w położonym na stałym lądzie Mestre. Patronem miasta jest święty Marek (pod formalnym raczej niż faktycznym protektoratem Bizancjum był nim św. Teodoryk), a herbem – skrzydlaty lew, trzymający otwartą księgę z wyrytymi słowami Pax tibi, Marce evangelista meus, które miał wypowiedzieć doń anioł spotkany podczas morskiej podróży do Rzymu.

Mieszcząca prochy św. Marka bazylika to jeden z najbardziej znanych zabytków Wenecji. Fundatorem pierwszego kościoła był doża Angelo Patrycipazio. Konsekracja świątyni odbyła się w r. 832; półtora wieku później zniszczył ją pożar wzniecony podczas powstania. W latach 1063-94 kościół został odbudowany czy raczej zbudowany na nowo, przy czym gmach wzorowano na bizantyjskim kościele pod wezwaniem Dwunastu Apostołów. Jego bryła została zaprojektowana w stylu bizantyjskim, na planie krzyża greckiego z pięcioma kopułami rozmieszczonymi nad nawami w ramionach krzyża i nadpolem w przecięciu się naw. Konstrukcja czasz przypomina, że Wenecja leżała na styku kultur, nosi bowiem wyraźny stygmat architektury islamu (podobne kopuły wykonano nad meczetem Umara w Jerozolimie oraz nad mauzoleum dynastii Fatymidów w Kairze. Fasada świątyni była wielokrotnie rozbudowywana i przebudowywana. Po roku 1204 dobudowano narteks otaczający ramię wejściowe. Zgodnie z rozkazem doży Domenico Selvo każdy wpływający do portu statek wenecki musiał przywieść jakiś dar służący ozdobie nowej świątyni – stąd różnorodność stylistyczna jej detali, siłą rzeczy pochodzących z różnych miejsc i wykonanych w różnych czasach.

Od strony Placu św. Marka kościół zdobi szeroka na ponad pięćdziesiąt metrów fasada z pięcioma portalami zwieńczonymi półkolistymi tympanonami, zdobionymi dodatkowo barwną mozaiką. Nad skrajnymi drzwiami po lewej stronie znajduje się mozaika wykonana około roku 1260, przedstawiająca fasadę bazyliki (jest to najstarszy zachowany wizerunek budowli).

Środkową część galerii Loggia dei Cavalli zdobią cztery zaprzężone do kwadrygi konie. To kopia oryginału znajdującego się w Museo Marciano. Zrabowaną w Konstantynopolu rzeźbę, wykonaną z pozłacanego brązu najprawdopodobniej w II w. p.n.e., przywieziono tutaj w r. 1204 na polecenie doży Enrico Dandolo – i jest to jedyna rzeźba z tej epoki zachowana praktycznie bez uszkodzeń do naszych czasów. Wenecjanom zrabował ją z kolei zaraz po zdobyciu miasta Napoleon Bonaparte i kazał wywieźć do Paryża; po upadku cesarstwa Wenecjanie wymogli jej rewindykację. Dobrze, jeśli Kali ukraść krowę, źle, jeśli ktoś ukradnie krowę Kalemu...

Mimo niezliczonych przeróbek, podzielone rzędami marmurowych kolumn o złoconych korynckich głowicach wnętrze bazyliki prezentuje się dość jednolicie. Dolne partie ścian i filarów pokrywają płyty marmuru, a powyżej nich oraz na powierzchniach posadzki, kopuł i sklepień ułożono mozaiki ze złotych i szklanych tesser (do ich wykonania doża Domenico Selvo sprowadził artystów z Konstantynopola, ale miejscowi rzemieślnicy dość szybko opanowali tę sztukę; jeden z najlepszych warsztatów założono na wyspie Murano). Większość z podziwianych obecnie mozaik pochodzi z wieków XIIXV; w sumie pokrywają one około 4000 m2. Sceny figuralne, ornamenty roślinne, geometryczne i zoomorficzne tworzą bogactwo obrazów trudne do ogarnięcia podczas jednorazowego pobytu we wnętrzu kościoła.

Plac św. Marka (Piazza San Marco) również znajduje się w najstarszej części miasta i prawdopodobnie jest najbardziej znanym placem świata. Jego historia zaczyna się w wieku IX i wiąże z budową pierwszej bazyliki; w tym czasie plac ograniczał się do niewielkiego obszaru znajdującego się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Do obecnych rozmiarów został powiększony pod koniec wieku XII, kiedy to papież Aleksander III musiał spotkać się z cesarzem Fryderykiem I Barbarossą w możliwie monumentalnej scenerii (nie było to oczywiście ostatnie z rozgrywających się tutaj ważnych wydarzeń).

Plac św. Marka łączy się z Piazzetta di San Marco; rozgraniczają je budynki Pałacu Dożów i bazyliki. Na wprost bazyliki znajduje się klasycystyczny budynek Ala Napoleonica, łączący ze sobą budynki Procuratie Vecchie i Procuratie Nuove (Starej i Nowej Prokuracji). Do budynku Starej przylega Wieża Zegarowa (Torre dell’Orologio), do Nowej – dzwonnica św. Marka Campanile. Większość budowli znajdujących się wokół placu powstała w wieku XVI, nawierzchnię zmieniono w pierwszych latach XVIII wieku. Pomieszczenia Ala Napoleonica zajmują Museo Correr ze zbiorami dotyczącymi historii Wenecji (kolekcjami monet, map, broni, starodruków), Quadreria z kolekcją obrazów szkoły weneckiej od początków XIII do końca XV w., Museo Archeologoco z kolekcją starożytnych rzeźb greckich i rzymskich oraz Museo del Risorgimento, poświęcone pamięci powstania przeciwko Austriakom w marcu 1848 r.

Plac św. Marka często zalewa woda; przejście suchą nogą umożliwiają wtedy niskie platformy uformowane w ciągi dla pieszych. Inną cechą charakterystyczną placu są wszechobecne gołębie. Liczniejsze i bezczelniejsze od krakowskich, co stanowi nie lada wyczyn.

Przy brzegu Canale di San Marco znajduje się port, do którego zawijają statki turystyczne oraz przystań gondoli. Na wprost widoczny jest kościół San Giorgo Maggiore, dzieło Palladia, po prawej stronie, przy ujściu Canale Grande – budynek morskiej komory celnej (Dogana di Mare) z charakterystyczną złotą kulą podtrzymywaną przez dwóch herosów, ze stojącą na niej figurą Fortuny.

Pałac Dożów (Palazzo Ducale) to monumentalna, gotycka budowla, początkowo o charakterze obronnym. Pierwszą, powstałą w roku 814 na miejscu bizantyjskiego zamku zniszczył pożar; odbudowana w wieku XI, wielokrotnie rozbudowywana i przebudowywana w latach od 1309 do 1424, stanowi dzisiaj jedną z głównych atrakcji miasta, podobnie jak sąsiadujący z nią pałac Porta della Carta w gotyckim stylu flamboziant. Prace nad jego budową zainicjował doża Francesko Foscari w roku 1438, a dobiegły one końca w już w 1442 r. Czterdzieści lat później część budynku strawił pożar; odbudowę prowadził Antonio Rizzo – i to jego dziełem są słynne Schody Gigantów (Scala dei Giganti), znajdujące się na dziedzińcu naprzeciw głównego wejścia. W połowie XVI w. ozdobiono je posągami Marsa i Neptuna dłuta Jacopo Sansovino.

Pomieszczenia I piętra Pałacu Dożów z budynkiem nowego więzienia (Prigioni Nuove) wzniesionym na przełomie wieków XVI i XVII łączy zaprojektowany przez Antoniego Contin Most Westchnień (Ponte dei Sospin). Wbrew nazwie, nie należy kojarzyć go z zakochanymi; to tylko przechodzący tędy skazańcy tęsknie wzdychali do „wolnego świata”, który widzieli ostatni raz przed odbyciem kary, a niektórzy ostatni raz w życiu...

Nieopodal podziwiać można Ponte di Rialto – najstarszy i jedyny do czasu wybudowania Ponte dell Accademia most wenecki nad Canale Grande. W ogóle, najsłynniejsze zabytki weneckie znajdują się bardzo blisko siebie – i nie trzeba specjalnej kondycji fizycznej, aby obejść je piechotą.

Przy Placu św. Marka stoi zaprojektowana przez Mauro Codussiego, a wzniesiona na przełomie wieków XV i XVI Wieża Zegarowa (Torre dell’Orologio), ozdobiona na szczycie dwoma posągami Maurów, uderzających co godzinę w potężny dzwon. Powyżej tarczy zegarowej znajduje się skrzydlaty Lew Świętego Marka, pod nim piękny wizerunek Madonny z Dzieciątkiem. Z okazji święta Objawienia Pańskiego uruchamiany jest mechanizm ukazujący na balkonie wieży figurki Trzech Króli (które można oglądać jeszcze przez cały tydzień po tym święcie).

Słynny Canale Grande jest długą na 3,8 km arterią wodną; przepływając przez środek miasta dzieli je na dwie części, każda po trzy dzielnice. Szerokość kanału waha się od 30 do 60 m, a jego głębokość sięga nawet do sześciu metrów. Brzegi kanału łączą trzy mosty: Ponte dell Accademia, Ponte degli Scalzi (Most Bosych) i Ponte di Rialto. Wzdłuż jego brzegów powstały liczne znane powszechnie gmachy z fasadami skierowanymi w stronę wody, które możra podziwiać podczas wycieczki gondolą; najciekawsze z nich to „Złoty Dom” i kościół Santa Maria della Salute, zbudowany jako wotum dziękczynne po zakończeniu epidemii dżumy.

Najwyższą budowlą Wenecji jest mierząca sobie 99 m Dzwonnica św. Marka. Obecną konstrukcję w pierwszej wersji wzniesiono pod koniec XI wieku, podwyższono w w. XII, a później wielokrotnie przebudowywano; jej ostateczny kształt pochodzi z wieku XVI. Początkowo była to wieża obserwacyjna i latarnia morska, następnie pełniła funkcję dzwonnicy, latarni, wiatrowskazu i wieży strzelniczej. W 1609 r. Galileusz zamontował tam wynalezioną przez siebie lunetę i zaprezentował jej działanie doży. Pieczołowicie zrekonstruowaną wieżę można obecnie zwiedzać bez obaw.

Ale Wenecja to nie tylko skarby architektury. Od 1930 r. odbywa się tutaj międzynarodowy festiwal muzyki współczesnej, zaś od 1932, w ramach Biennale di Venezia – Międzynarodowy Festiwal Filmowy (Mostra Internazionale d’Arte Cinematografica). Polska kinematografia osiągnęła tutaj kilka znaczących sukcesów. W roku 1984 „Złotego Lwa” zdobył film Krzysztofa Zanussiego „Rok Spokojnego Słońca”, natomiast w roku 1993 – „Trzy kolory: Niebieski” Krzysztofa Kieślowskiego.

Dwóch Polaków (Roman Polański w 1993 oraz Andrzej Wajda w r. 1998) otrzymało „Honorowego Złotego Lwa” za całokształt twórczości. Nagrody Międzynarodowej Federacji Prasy Filmowej otrzymali Andrzej Wajda za Popiół i diament (1958), Roman Polański za Nóż w wodzie (1962), Krzysztof Kieślowski za cykl Dekalog (r. 1989) oraz Jerzy Stuhr za Historie miłosne (1997).

Festiwal odbywa się na przełomie września i października, trwa dziesięć dni. Już podczas pierwszego pojawiło się w Wenecji wiele znakomitości związanych ze światem filmu: reżyserzy Ernst Lubitsch, Nikolaj Ekk, Howard Hawks oraz gwiazdy takie jak Greta Garbo, Clark Gable, Fredric March, Wallace Beery, James Cagney czy Vittorio De Sica. W 1949 r. po raz pierwszy zostaje wprowadzona nagroda Złotego Lwa za najlepszy film; w latach pięćdziesiątych Festiwal Wenecki rozsławił we wszystkich krajach Zachodu kinematografię japońską i indyjską. To dzięki „Złotemu Lwu” dla „Rashomona” w 1951 r., nazwisko Akiry Kurosawy stało się w naszej części świata powszechnie znane. W latach 1970-72 wręczono pierwsze „Złote Lwy” za całokształt twórczości (m.in. dla Johna Forda, Charliego Chaplina i Ingmara Bergmana). Decyzje Jury Festiwalu w Wenecji bywały także dyskusyjne: np. w latach 1954 i 1960 kontrowersje wywołało ignorowanie przez Jury filmów Luchino Viscontiego.

Drogę od bagien laguny, nędznych wiosek rybackich i chałup warzelników soli, od marginesu cywilizacji rozkrzewionej w Concordii, Altino, Padwie i Akwilei do dwudziestu milionów turystów rocznie, do skarbów kultury, których skatalogowanie wymagałoby wielu opasłych tomów, do miana stolicy światowej kinematografii Wenecjanie, obywatele kupieckiej republiki, a później wenecjanie, obywatele zjednoczonych Włoch, przebyli w „warunkach geopolitycznych”, które moglibyśmy pochopnie uznać za katastrofalne: na styku wielkich imperiów, nękani przez piratów i koczowników szukających swego miejsca na mapie. A ponieważ cudów nie ma, są zapewne tylko nieudolni lub zręczni wizjonerzy i przywódcy.

Jerzy Skrobot