Szukaj
Polub nas!

Natalie Wood fot PixabayNatalie Wood (fot. Pixabay)Hollywoodzka zagadka

W roku 1981 u wybrzeży Kalifornii zginęła znana aktorka, Natalie Wood, żona Roberta Wagnera, znanego przede wszystkim z telewizyjnego serialu pt. Hart to Hart. Po krótkim śledztwie policja uznała, że Wood wypadła przypadkowo z jachtu, na pokładzie którego znajdowała się z mężem oraz innym aktorem, Christopherem Walkenem, i utonęła. Jednak w roku 2011 śledztwo w tej sprawie zostało wznowione, a przed kilkunastoma dniami policja w Los Angeles poinformowała, że Wagner, który dziś ma 87 lat, jest „obiektem zainteresowania” śledczych...

Porucznik John Corona twierdzi, że zamierza przesłuchać Wagnera i że analiza zachowania się aktora przed śmiercią żony i tuż po domniemanym wypadku „dają wiele do myślenia”. Nie wyjawił jednak żadnych nowych faktów czy też dodatkowego materiału dowodowego. Ponadto zapewnia, że obecnie nie ma żadnych planów aresztowania Wagnera.

Dwa śluby

Śmierć Wood wywołała w Hollywoodzie ogromne poruszenie i przez pewien czas krążyły na ten temat przeróżne teorie. Ostatecznie jednak sprawa ucichła. Cała historia znajomości Wagnera z Wood i późniejszego małżeństwa tej pary uważana była przez wiele lat za „bajkową”. Natalie pochodziła z rodziny ukraińsko-rosyjskiej i nazywała się Natalia Zacharenko. Miała dość skomplikowane dzieciństwo, ponieważ jej ojciec był alkoholikiem, a matka zawsze marzyła o aktorskiej karierze swojej córki i gotowa była zrobić wszystko, by swoje marzenia zrealizować. W roku 1947 mała Natalie wybrana została do jednej z głównych ról w głośnym filmie Miracle on 34th Street i stała się natychmiast dziecięcą gwiazdą Hollywoodu. W sumie zdobyła trzy nominacje do Oscara, choć nigdy nie dostała prestiżowej statuetki. Wagnera poślubiła w roku 1957. Ona miała wtedy 19 lat, a on – 28.

Robert i Natalie rozstali się w roku 1962, ale po dziesięciu latach i wielu różnych romansach postanowili wziąć ponownie ślub. Wiedli dostatnie życie w Beverly Hills i uważani byli w swoim środowisku za niemal idealną parę. Jednak Wood nigdy nie była zbyt pewna siebie. Cierpiała z powodu rozlicznych lęków i fobii, co spowodowało, że zaczęła nadużywać alkoholu i uzależniła się od środków uśmierzających ból. Jej aktorska kariera ugrzęzła w miejscu.

W roku 1981 niechętnie zgodziła się na rolę w filmie pt. Brainstorm, w którym miała wystąpić u boku Christophera Walkena. Pod koniec listopada wybrała się wraz z mężem i Walkenem na rejs jachtem na wyspę Catalina. Za sterami łodzi znajdował się Dennis Davern. Po dotarciu do celu wszyscy zjedli obiad w restauracji, popijając go suto szampanem. W drodze powrotnej do portu całe towarzystwo nadal piło.

Wypadek czy morderstwo?

Nikt dokładnie nie wie do dziś, co wydarzyło się wtedy na pokładzie. W każdym razie o godzinie 1.30 w nocy Wagner zadzwonił na policję, by powiadomić, że Natalie zniknęła z pokładu. Wszczęto poszukiwania, w wyniku których nad ranem znaleziono aktorkę w wodzie. Jej ciało, odziane tylko w piżamę i skarpetki, pływało na powierzchni twarzą w dół. Po sekcji zwłok ogłoszono, iż przyczyną zgonu było utonięcie. Na przegubach rąk Natalie wykryto sińce, a jej lewy policzek był nieznacznie zadrapany. Uznano, że obrażenia te było prawdopodobnie wynikiem tego, iż aktorka próbowała nie dopuścić do kolizji jachtu z 13-stopowym pontonem, przez co wypadła za burtę, a następnie próbowała wspiąć się na pokład tego pontonu. Wszyscy wiedzieli o tym, iż Wood nie umiała pływać i bała się wody. Dodatkowo sekcja wykazała, że Natalie znajdowała się w stanie mocno nietrzeźwym, a w jej organizmie znajdowały się dwa różne leki, z których każdy mógł potęgować działanie alkoholu.

Zarówno Wagner, jak i Walken, mimo wielu spekulacji na temat śmierci Natalie, z powodzeniem kontynuowali swoje aktorskie kariery. W roku 2008 Wagner wydał pamiętniki pt. Pieces of My Heart, w których wyjawił, że owej feralnej nocy pokłócił się o coś z Walkenem (nie podał przyczyn), przez co jego żona wycofała się w inne miejsce jachtu i przepadła bez śladu. „Są tylko dwie możliwości – pisał Wagner – albo moja żona chciała się wtedy od nas odizolować, albo doszła do wniosku, że musi przywiązać do burty ponton. W gruncie rzeczy nikt nie wie, co dokładnie się stało”.

Po dwóch latach od wznowienia śledztwa w sprawie okoliczności śmierci Wood, czyli w roku 2013, śledczy zmienili klasyfikację tego wydarzenia z „przypadkowego utonięcia” na „utonięcie w wyniku nieznanych czynników”. Dziś nadal nie ma żadnych formalnych oskarżeń, ale wszystko wskazuje na to, iż policja jest coraz bardziej przekonana o tym, że Natalie została celowo wrzucona do wody. A ponieważ „obiektem zainteresowania” jest Wagner, Walken został zapewne wykluczony z kręgu podejrzanych, podobnie zresztą jak Darven. Warto wspomnieć, iż śledztwo zostało w roku 2011 wznowione dlatego, że sternik zmienił swoje zeznania i wyznał, że na pokładzie jachtu doszło do ostrej sprzeczki między Wagnerem i Wood i że aktor jego zdaniem zabił swoją żonę.

Wspomniany porucznik Corona twierdzi, że w sprawie nie nastąpił na razie żaden wielki przełom i że śledczy nadal apelują do wszystkich, którzy mogą coś na ten temat wiedzieć, o wyjawienie wszelkich informacji. Zasadniczą trudnością jest jednak to, że są tylko trzej bezpośredni świadkowie, z których każdy zapewnia, iż momentu śmierci Wood nie widział.

Andrzej Malak