Szukaj
Polub nas!

morderstwo fot Pixabay(fot. Pixabay)Okrutna rywalizacja

Choć w morderstwie 15-latki uczestniczyło dziesięć osób z gangu MS-13, śmiertelne ciosy zadała dziewczyna starsza od ofiary o zaledwie dwa lata. Ze względu na niezwykle brutalny charakter zbrodni mimo niepełnoletności będzie sądzona jak osoba dorosła...

Zbrodnia

Damaris Alexandra Reyes Rivas opuściła swój dom rodzinny w Gaithersburgu w stanie Maryland 10 grudnia ubiegłego roku. Powiedziała matce, że dostaje pogróżki od członków gangu w szkole. Policja z powiatu Fairfax znalazła jej ciało w lutym tego roku. Leżało porzucone w pobliżu parku przemysłowego. Kilka dni później zrozpaczona matka dziewczyny rozmawiała z dziennikarzami lokalnej stacji telewizyjnej.

Moja córka była dobrym człowiekiem. I mówię to nie dlatego, że była moją córką, ale dlatego, że z jej serca tryskała prawdziwa dobroć. Wszyscy ją lubili. Tak naprawdę była jeszcze małą dziewczynką. Miała tylko 15 lat – powiedziała, prosząc, by nie podawano jej imienia i nazwiska ze względu na bezpieczeństwo.

Kilka dni po śmierci Reyes Rivas – jak szybko ustalili prowadzący śledztwo detektywi – 17-letniej członkini gangu M-13, Venus Romero Irahetcie, zaczęli grozić jej kompani z gangu. Przestraszona nie na żarty dziewczyna opuściła swój dom w Alexandrii. Gdy wróciła miesiąc później, natychmiast została zatrzymana w związku z powiązaniem ze śmiercią Reyes Rivas. Następnie oficerowie przesłuchali ją w sprawie zabójstwa 21-letniego Christiana Sosy Rivasa, którego ciało znaleziono 12 stycznia tego roku przy rzece Potomac w Dumfries, w stanie Wirginia. O to ostatnie morderstwo oskarżono niedawno 19-letnią Angelikę Marię Blanco i 18-letniego Keyri Sujeya Portillo Gonzaleza. Sosa Rivas, który był jednym z liderów M-13, był sympatią Irahety i jak się okazało, spotykał się też z Reyes Rivas.

Z dokumentów sądowych złożonych w powiecie Prince William wynika, że Reyes Rivas została obwiniona przez gang o udzielenie pomocy w zwabieniu Sosy Rivasa i doprowadzenie do niego jego morderców.

Po kilku godzinach przesłuchań Iraheta powiedziała oficerom, że zadała Reyes Rivas 13 ciosów nożem w brzuch i szyję. Przyznała także, że to ona wycięła z jej ciała tatuaż diamentu, który symbolizował jej bliskie więzi z Christianem. Została oskarżona o zainicjowanie napaści i zabójstwo nastolatki.

Na sali sądowej

W sądzie przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości ujawnili, że Reyes Rivas została porwana. Według Washington Post, Iraheta – z którą ofiara dobrze się znała – miała namówić ją, by wsiadła do samochodu, który po nią podjedzie. Obiecała, że spotkają się niebawem i razem będą palić marihuanę. Reyes Rivas niczego nie podejrzewała i zrobiła tak, jak powiedziała jej koleżanka. Tymczasem kierowca auta – 18-letni Jose Castillo Rivas – zawiózł ją do odludnego miejsca w pobliżu Lake Accotink Park, koło Springfield w stanie Wirginia. Tam czekała już na nią Iraheta i jej wspólnicy.

Po pobiciu zmusili nastolatkę do stania w śniegu bez koszuli i butów. W trakcie tortur pytali ją o charakter jej znajomości z Sosą Rivasem. Reyes Rivas przyznała się, że z zaginionym 21-latkiem łączyła ją romantyczna zażyłość, po czym poprosiła porywaczy, by zatelefonowali do innego członka gangu M-13, by dowiedzieć się czegoś na temat miejsca pobytu Christiana. Sama przysięgała, że nie ma pojęcia, co się z nim stało. Wtedy oprawcy zabrali ją pod wiadukt Interstate 495. Tam kazali jej stać w lodowatej wodzie. W dokumentach sądowych podano, że zależało im na tym, by przed śmiercią doświadczyła tego samego bólu, jaki był udziałem Sosy Rivasy.

W trakcie przesłuchań głos zabrał jeden z prowadzących śledztwo agentów FBI, Fernando Uribe. Powiedział on, że Iraheta pytała Reyes Rivas o to, czy uprawiała seks z Sosą Rivasem. Gdy Damaris przyznała, że rzeczywiście uprawiali seks, ta z ogromną furią rzuciła nią o ziemię i zaczęła dźgać ją nożem. Zanim ofiara skonała, zdołała przekazać jej ostatnią wiadomość.

Venus powiedziała Damaris, że nigdy jej nie wybaczy tego, iż zadała się z jej chłopakiem, po czym oświadczyła, że spotkają się ponownie w piekle – powiedział Uribe.

W czasie, gdy agent przedstawiał przerażające szczegóły zbrodni, Iraheta siedziała bez ruchu na sali sądowej. Nastolatka jest jedną z dziesięciu osób podejrzanych o udział w morderstwie Reyes Rivas. Po zakończeniu obrad w jej sprawie przed sądem wstępnie przesłuchano pięciu młodych mężczyzn, którzy zostali również oskarżeni o morderstwo. W każdym przypadku sędzia znalazł prawdopodobną przyczynę, by oddać sprawę do oceny przez grand jury, czyli ławę przysięgłych rozpoznającą zasadność oskarżenia przed właściwym procesem.

Jednym z podejrzanych jest wspomniany wcześniej Jose Castillo Rivas. Jego obrońca powiedział, że w noc, kiedy została zabita Reyes Rivas, jego klient przewoził samochodem grupę młodych ludzi, ponieważ członkowie gangu straszyli go, że jeżeli tego nie zrobi, wyrządzą krzywdę i jemu, i jego dziecku. Sam Rivas powiedział śledczym, że na jego życie przestępcy wydali „zielone światło”, co znaczy, że w przypadku niespełnienia ich żądań miał zostać zabity.

Na sali sądowej były obecne zarówno matka Reyes Rivas – Maria – jak i Irahety, Sophia. Słysząc opis ataku matka ofiary zwiesiła głowę i zaczęła łkać. Matka oprawczyni wybuchnęła płaczem z innego powodu – gdy prokuratorzy oświadczyli, że mimo niepełnoletności jej córka będzie sądzona jako osoba dorosła. Uzasadnili to jej szczególnym okrucieństwem.

Maria została wyprowadzona z budynku sądowego przez policjantów, którzy chronią ją przed ewentualną zemstą gangu. Parę dni później kobieta powiedziała dziennikarzom Washington Post, że do Stanów Zjednoczonych przybyła z córką, by uniknąć przemocy:

Nie przypuszczałam, że tacy ludzie istnieją w Ameryce. Sądziłam, że to niezwykle bezpieczny kraj i nigdy nic złego nam się tutaj nie stanie.

Marcin Nowak