Szukaj
Polub nas!

hol Kim Cattrall fot Sebastien Nogier EPAKim Cattrall
(fot. Sebastien Nogier/EPA)
Wojna aktorek

Sarah Jessica definitywnie nie lubi się z Kim, w związku z czym nigdy nie zobaczymy trzeciej odsłony Sex and the City z nimi w obsadzie. Jennifer opuszcza Nowy Jork i przeprowadza się do Los Angeles. A Derek nie zdążył oświadczyć się Andrei...

Zerwany kontakt

Sarah Jessica Parker oświadczyła ostatnio, że nie będzie trzeciej odsłony Sex and the City. Pytana, czy nie czuje się tym faktem rozczarowana, powiedziała:

Oczywiście, że tak. Mieliśmy już w rękach ten piękny, zabawny, wyciskający łzy, ale i radosny scenariusz. Jestem rozczarowana, że nie opowiemy dalszej części historii i nie doświadczymy na planie kolejnych wzruszeń. Jeszcze gorsze jest to, że nowego filmu nie zobaczą wielbiciele SATC, którzy bardzo o niego prosili.

Tymczasem w mediach pojawiły się doniesienia, że powodem zawieszenia projektu przez Warner Bros. były żądania, a nawet ultimatum ze strony Kim Cattrall, która w hitowym serialu HBO i w dwóch pierwszych filmach SATC zagrała postać Samanthy Jones. Wyprowadziły one z równowagi Kim, która napisała na Twitterze: „Jedynym moim »żądaniem« było to, że nie chciałam pracować nad trzecią częścią SATC. I powiedziałam głośno o tym już w 2016 roku”. Dzięki tej wypowiedzi pozyskała wielu fanów.

Kim nie przypadły też do gustu komentarze Parker na temat trzeciego pełnometrażowego filmu SATC. Panie miały kłócić się często jeszcze w czasie, gdy HBO emitował serial pod tym samym tytułem. Ostatnio 61-letnia Cattrall udzieliła wywiadu Piersowi Morganowi.

To niezwykłe być teraz krytykowaną za coś, o czym mówiłam przez niemal rok. Nazywanie mnie osobą roszczeniową lub diwą to gruba przesada. Obwiniam za to osoby związane z SATC, zwłaszcza Sarah Jessikę Parker. Uważam, że mogłaby być nieco bardziej uprzejma. Nie wiem, o co jej chodzi. Nigdy zresztą tego nie wiedziałam – powiedziała.

Swoje relacje z pozostałymi kobietami z serialu nazwała „toksycznymi”. Przyznała, że jedyną sprawą, która ich łączyła, był serial, a ten już dobiegł końca. Aktorka ujawniła również, że nie może przypomnieć sobie, kiedy po raz ostatni rozmawiała z kimś z obsady.

To bolesne, że nikt nie potrafi podnieść słuchawki telefonu, by się skontaktować. Wystarczyłoby zapytać, jak się miewasz? – powiedziała.

Przyznała przy tym, że „naprawdę podziwia” Sarah Jessikę i nie wyklucza pojednania z nią. Stanowczo jednak oświadczyła, że nigdy nie wcieli się w postać uzależnionej od seksu specjalistki od reklamy Samanthy Jones.

Dla mnie ta przygoda się skończyła. I nie żałuję tego. Dziś jestem na innej ścieżce. Przekroczyłam sześćdziesiątkę i nikt nie będzie za mnie podejmował decyzji związanych z moją karierą. To fantastyczne uczucie wiedzieć, że sama jestem sobie panią – stwierdziła.

By zrozumieć animozje między Cattrall a Parker – które są wynikiem zazdrości, rywalizacji i pieniędzy – trzeba cofnąć się do początków SATC. Sex and the City, który pojawił się na telewizyjnych ekranach w 1998 r., był prawdziwą rewolucją, a cztery główne bohaterki – Carrie, Samantha, Miranda i Charlotte – stały się częścią amerykańskiego leksykonu. Na ekranie były najlepszymi przyjaciółkami, poza nim – to inna historia. Cattrall była wtedy najbardziej znaną i utytułowaną aktorką z całej grupy. Rzeczywiście była gwiazdą kina z takimi hitami na koncie jak Mannequin i Big Trouble in Little China. Według autora książki z 2008 r. Clifforda Streita (to na jego osobie był wzorowany jeden z bohaterów serii, Stanford Blatch), napięcia na planie filmowym pojawiły się, ponieważ Cattrall ma niezwykłe poczucie humoru i w każdej scenie właśnie na niej koncentrowała się kamera. I to był problem, zważywszy na fakt, że to Parker grała główną bohaterkę show, Carrie.

Stopniowo podziały się pogłębiały i Cattrall została sama z sobą. Parker i Cynthia Nixon (Miranda), które znały się od czasów, gdy jako dzieci występowały na Broadwayu, zbliżyły się do siebie. Wkrótce potem dołączyła do nich Kristin Davis (Charlotte). Przez pierwsze dwa lata Cattrall miała prawdziwego sprzymierzeńca w osobie twórcy serii i producenta Darrena Starra. Jednak gdy odszedł po drugim sezonie i zastąpił go przyjaciel Parker, Michael Patrick King, aktorka została całkowicie odizolowana. Plotkarska strona internetowa Page Six donosiła, że „podczas kręcenia zdjęć w Atlantic City w New Jersey Sarah Jessica wynajęła dom dla siebie, Davis i Nixon. Kim została pozostawiona sama sobie”.

W oficjalnym oświadczeniu stacja HBO podała, że aktorka mieszkała w innym domu, ponieważ w tym czasie była mężatką i mąż do niej dojeżdżał. Z czasem w obiegu pojawiało się coraz więcej historii o rosnącym napięciu na planie filmowym. W końcu z Kim już nikt nie rozmawiał. Nic dziwnego, że gdy przyszło do realizacji filmu pełnometrażowego w 2007 r. aktorka zgodziła się wprawdzie wystąpić, ale zrobiła to z niechęcią. Twierdziła, że Sarah Jessica Parker traktowała ją okropnie przez sześć lat. Mimo konfliktu film okazał się hitem. Na samej sprzedaży biletów zarobił na świecie 415 mln dolarów.

Producenci, w tym i Parker, uznali, że trzeba kuć żelazo póki gorące, i podjęli decyzję, by jak najszybciej nakręcić drugi film. Ale Cattrall nie chciała brać udziału w tym projekcie. I to właśnie wtedy pojawiły się plotki o jej rzekomo gwiazdorskich żądaniach. W końcu Cattrall podpisała kontrakt po tym, jak dostała gażę, której się domagała. W tym miejscu trzeba jednak powiedzieć, że istniała duża dysproporcja między gażą Parker a wynagrodzeniem pozostałych aktorek. A przecież Samantha odgrywana przez Cattrall cieszyła się nie mniejszą popularnością niż grana przez Parker Carrie. Sytuacji między paniami nie poprawiły nawet większe pieniądze. Magazyn New York z 2009 r. podał, że „Sarah Jessica Parker i Kim Cattrall nie rozmawiają ze sobą, co sprawia, że każda osoba zaangażowana w film Sex and the City czuje się nieswojo”.

Podczas gdy publicysta Parker zawsze zaprzeczał, by między aktorkami istniały jakieś napięcia, Parker sama przyznała w 2010 r. – w rozmowie z Marie Claire – że na planie filmowym dochodziło do scysji.

Czasem ranione są uczucia – powiedziała.

Przedstawiciele Parker, Davis i King odmówili udzielenia komentarza, a rzecznicy Nixon i Cattrall wcale nie zareagowali, gdy zostali poproszeni o ustosunkowanie się do sprawy. Od tamtej pory w życiu Cattrall zaszły duże zmiany. Aktorka spędza coraz więcej czasu w Toronto i Londynie. I nadal nie kontaktuje się z pozostałymi gwiazdami Sex and the City.

hol Jennifer Lopez fot Mike Nelson EPAJennifer Lopez (fot. Mike Nelson/EPA)Przeprowadzka Jennifer

Wygląda na to, że związek 48-letniej Jennifer Lopez z 42-letnim Alexem Rodriguezem wkroczył w kolejną fazę. Artystka wystawiła na sprzedaż swój luksusowy penthouse na Manhattanie za niemal 27 mln dolarów. Rezydencja na piątym i szóstym piętrze zajmuje powierzchnię 6540 stóp kwadratowych. Obejmuje cztery sypialnie i sześć łazienek. Ma ponadto cztery tarasy o powierzchni 3106 stóp kwadratowych. Zainstalowany w niej system domowy kontroluje przy pomocy iPhone’a lub iPada ogrzewanie, światło i muzykę. Budynek z cegły, w którym się znajduje, został wzniesiony w 1924 r. Przebudował go w 2013 r. deweloper Mitchell Holdings. Obecnie mieści zaledwie cztery kondominia. W domu tym mieszka też Chelsea Clinton z rodziną i legenda wyścigów samochodowych NASCAR, Jeff Gordon.

Wyprowadzka artystki może oznaczać, że zamieszka z byłą gwiazdą MLB w Los Angeles, dokąd Rodriguez przeprowadził się w ostatnich miesiącach. Sama ma też w Mieście Aniołów piękną posiadłość. Nabyła ją w ubiegłym roku w luksusowej dzielnicy Bel Air za 28 mln dolarów. Na jej terenie znajduje się ogromna rezydencja, domki dla gości i amfiteatr na wolnym powietrzu.

Jennifer i A-Rod spotykają się od marca tego roku. Ostatnio widziano ich razem na lunchu w Beverly Hills z bliźniętami artystki – Maxem i Emme – z jej małżeństwa z Markiem Anthonym.

Lopez aktualnie występuje w telewizyjnym dramacie kryminalnym Shades of Blue. Ostatnio skończyła też pracę nad hiszpańskojęzycznym albumem.

hol Mila Kunis i Ashton Kutcher fot Tibor Illyes EPAMila Kunis i Ashton Kutcher (fot. Tibor Illyes/EPA)Zdruzgotane plany

Chłopak kobiety, która została śmiertelnie postrzelona w głowę podczas masakry w Las Vegas, zdradził, że feralnej nocy planował się jej oświadczyć. Andrea Castilla przyjechała do Miasta Grzechu z sympatią Derkiem Millerem, by celebrować swoje 28. urodziny podczas Harvest Festival. W czasie, gdy zakochani słuchali występów, szalony Stephen Paddock zaczął ostrzeliwać tłum z pobliskiego hotelu.

Nagle wykrzyknęła: „Schowaj się!” i w tym momencie została trafiona – powiedziała stacji WNBC siostra zmarłej, Athena Castilla.

Kobieta z pomocą Derka zdołała wynieść Andreę z amfiteatru w czasie, gdy Paddock wciąż strzelał. Tłumaczyła później, że musieli ryzykować, bo siostra zasłużyła na to, by ktoś jej udzielił pomocy.

Praktycznie umierała w moich ramionach – ujawniła Andrea.

Siostra ofiary powiedziała, że dowiedziała się, iż Castilla żyje, ale później została poinformowana, że zmarła tej samej nocy. Wkrótce potem Miller zdradził Athenie, że w noc, w trakcie której doszło do strzelaniny, planował poprosić Castillę o rękę.

Mieli zostać parę dni w naszym pokoju gościnnym. Derek powiedział mi, że zamierzał się jej oświadczyć w naszej obecności. Rozmawiali o tym, by spędzić razem resztę życia – powiedziała Athena.

Z kolei brat kobiety ujawnił, że o jej rękę Miller najpierw poprosił ojca Castilli, Gusa.

Święta bez prezentów

Byłe gwiazdy That ’70s Show, Mila Kunis i Ashton Kutcher, twierdzą, że nie chcą wychować dzieci na zadufanych w sobie sobków. W związku z tym wprowadzili żelazną zasadę – święta bez prezentów.

To nasza tradycja. Gdy dzieci mają mniej niż rok, jest to bez znaczenia. W ubiegłym roku, gdy świętowaliśmy Boże Narodzenie, Wyatt miała 2 lata. Nie daliśmy jej niczego, ale dziadkowie wyłamali się i obsypali ją mnóstwem podarunków. I stało się, dzieciakowi nie wystarcza już jeden upominek. Dzieci nawet nie wiedzą, czego chcą, one po prostu oczekują, że coś dostaną – powiedziała aktorka Bad Moms.

Kunis ujawniła też zasady, jakimi kieruje się z mężem, jeśli chodzi o prezenty dla Wyatt i maleńkiego Dmitra:

Powiedzieliśmy naszym rodzicom: „Błagamy was, jeżeli musicie już jej coś dać, dajcie jeden prezent. Jeśli dacie więcej, to i tak przekażemy je na jakiś cel charytatywny. Na przykład oddamy do szpitala dziecięcego. To nasze instrukcje” – wytłumaczyła Kunis.

Grażyna Sobkowiak