Szukaj
Polub nas!

Hitler 25 April 1945 fot WikipediaAdolf Hitler –
ostatni raz widziany publicznie,
25 kwietnia 1945 r. (fot. Wikipedia)
Hitler w Kolumbii

Oficjalna wersja zdarzeń, które doprowadziły do śmierci Adolfa Hitlera, jest powszechnie znana. Przywódca III Rzeszy popełnił wraz żoną, Ewą Braun, samobójstwo. Ich ciała zostały wyniesione na podwórko za podziemnym bunkrem w okolicach Reichstagu, oblane benzyną i podpalone. Ja wynika z archiwów Armii Czerwonej, gdy do miejsca tego dotarli rosyjscy żołnierze, ciała były całkowicie strawione przez ogień, a ich identyfikacja możliwa była tylko na podstawie uzębienia…

Dopiero po rozpadzie ZSRR i ujawnieniu licznych dokumentów okazało się, że ciała Hitlera, jego żony, Josepha i Magdy Goebbelsów, generała Hansa Krebsa oraz psów „wodza” były po wojnie kilka razy grzebane i ekshumowane. Ostatecznie w kwietniu 1970 roku grupa agentów KGB odkopała w Magdeburgu pięć drewnianych skrzynek z ludzkimi szczątkami. Skrzynki te znajdowały się pod budynkiem zajmowanym przez sowiecki kontrwywiad. Znalezione szczątki zostały spalone, zmielone, a następnie wysypane do rzeki Biedenritz.

Pierwsze wątpliwości na temat okoliczności śmierci Hitlera pojawiły się z chwilą, gdy marszałek Georgij Żukow już w roku 1945 zasugerował, że niemiecki dyktator mógł zostać w ostatniej chwili wywieziony z Berlina. Później pojawiło się kilka różnych teorii, które miały jedną cechę wspólną – jeśli Hitler rzeczywiście zdołał uciec, niemal na pewno znalazł schronienie gdzieś w Ameryce Południowej, prawdopodobnie w Argentynie.

W roku 2011 brytyjscy badacze Gerrard Williams i Simon Dunstan wydali książkę pt. Grey Wolf: The Escape of Adolf, w której argumentują, że spalone ciała w Berlinie zostały podstawione, a Hitler i Braun zostali przewiezieni samolotem do Danii. Stamtąd pojechali do Hiszpanii, gdzie mogli liczyć na pomoc generała Franco, który polecił zawieźć ich na Wyspy Kanaryjskie, skąd na pokładzie niemieckiej łodzi podwodnej U-Boat przedostali się do Ameryki Południowej. Williams i Dunstan utrzymują, że Hitler przez następne lata mieszkał w Argentynie, a zmarł w 1962 roku. Podobną teorię ogłosił argentyński pisarz Abel Basti, który jednak utrzymuje, że Hitler zmarł w roku 1971 i został pochowany w tajnym bunkrze w mieście Asuncion. Obecnie znajduje się w tym miejscu hotel.

W ubiegłym roku były agent CIA Bob Baer oraz emerytowany żołnierz amerykańskich sił specjalnych Tim Kennedy, w ramach programu nadanego przez telewizję History Channel ujawnili, że natrafili na dokument brytyjskiego wywiadu, z którego wynika, iż na dzień przed domniemanym samobójstwem Hitlera został on wywieziony do Danii na pokładzie samolotu pilotowanego przez kapitana Petera Baumgarta. Inny brytyjski dokument sugeruje, że w podziemnym bunkrze Hitlera istniało piąte, nieznane przedtem wyjście, które prowadziło na otwarty plac, skąd mógł wystartować niewielki samolot. Wreszcie istnieje też zeznanie oficera SS, który twierdzi, że widział Hitlera w Danii.

Ostatnio pojawiła się jeszcze jedna teoria, która jest być może najbardziej intrygująca. Kolumbijski dziennikarz Jose Cardenas natrafił na dokumenty CIA, które zostały odtajnione w latach 90. Opisują one przypadek niejakiego Phillipa Citroena, byłego żołnierza SS, który w 1954 roku powiadomił agentów CIA, iż w mieście Tunja na północ od Bogoty mieszka człowiek łudząco podobny do Hitlera, który przedstawia się jako Adolf Schuttlemayer. Pokazał im nawet zdjęcie, na którym siedzi obok niego jakiś człowiek istotnie przypominający wyglądem Führera. Citroen powiedział wtedy również, że w społeczności niemieckich emigrantów Schuttlemayer traktowany jest z wielkim szacunkiem – wszyscy mu salutują i nazywają go „Starszym Wodzem”.

Agenci CIA spisali te opowieści w formie nieformalnej notatki. Nie bardzo wierzyli, że Citroen mówi prawdę, ale mimo wszystko notę przesłali do ich zwierzchnika w Caracas. Ten w zasadzie odłożył to wszystko do akt, gdyż doszedł do wniosku, iż historia o Hitlerze w Kolumbii nie była wiarygodna. Jednak rok później inny człowiek, zidentyfikowany przez CIA tylko pseudonimem Cimelody-3, również oświadczył, że w Kolumbii mieszkał ktoś, kto wyglądał jak Hitler. Miał on jednak w styczniu 1955 roku przenieść się do Argentyny, a jego nowe miejsce pobytu nie było znane.

Na podstawie zeznań Citroena i Cimelody-3 CIA sporządziła ostatecznie formalny raport w tej sprawie, który został wysłany do Waszyngtonu, choć został on opatrzony listem agentów w Kolumbii, w którym sugerowali oni, iż nie ma sensu sprawy tej dalej badać, gdyż ewentualne śledztwo będzie trudne i kosztowne, a szanse na znalezienie czegoś „sensacyjnego” są bardzo odległe. Papiery zawędrowały do archiwum, a zwrócił na nie uwagę ponownie Cardenas.

Potwierdzenie czegokolwiek w przypadków każdej z tych teorii o domniemanej ucieczce Hitlera do Ameryki Południowej jest zadaniem praktycznie niewykonalnym. Wiadomo tylko tyle, że po II wojnie światowej wielu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych szukało schronienia w Paragwaju, Argentynie, Urugwaju i Brazylii. To tam przebywali między innymi Joseph Mengele i Adolf Eichmann. Ten pierwszy nigdy nie został schwytany i zmarł w Brazylii w roku 1979. Natomiast ten drugi został wytropiony i porwany przez izraelskich agentów, którzy zawieźli go do Izraela, gdzie został osądzony i stracony w roku 1962.

Argentyna była szczególnie przyjaznym krajem dla hitlerowców, gdyż prezydent Juan Peron zdradzał sympatie faszystowskie i oferował „gościom z Niemiec” schronienie. W kraju tym powstał nawet kurort Bariloche, który miał przypominać wyglądem alpejską siedzibę Hitlera zwaną Berchtesgaden. Przewijało się przez to miejsce wielu ukrywających się hitlerowców. Niektórzy twierdzą, że bywał tam również sam Hitler, choć nikt nie jest w stanie tego udowodnić.

Krzysztof M. Kucharski