Szukaj
Polub nas!

Piramida Cheopsa fot Mike Nelson EPAPiramida Cheopsa
(fot. Mike Nelson/EPA)
Pamiętnik starożytnego urzędnika

Wielka Piramida Cheopsa w Gizie w Egipcie nie przestaje intrygować naukowców, którzy do tej pory nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, kto i w jaki sposób ją zbudował. Wyjaśnienie tajemnicy zdaje się kryć pamiętnik sprzed tysiącleci...

Papirusy z portu

Od wielu lat badacze snują teorie na temat tego, w jaki sposób starożytni zdołali wznieść Wielką Piramidę z dwóch i pół miliona kamiennych bloków, z których każdy ważył 2,5 tony. Już dawno temu ustalono ponad wszelką wątpliwość, że kamienie były transportowane na miejsce budowy z kilku kamieniołomów. Uczeni nie mogą jednak dojść do porozumienia w kwestii tego, w jaki sposób gigantyczne bloki wapienne były przenoszone z miejsc leżących w sporej odległości od Gizy. I jak mogli tego dokonać ponad 4500 lat temu, gdy technika nie była tak rozwinięta jak dziś.

Jedni uważają, że Egipcjanie przesuwali kamienie na specjalnych płozach, transportując dziennie około czterdziestu bloków. Inni, że przy wapiennych blokach montowali cylindryczne drewniane belki, które pozwalały toczyć je przez piaski pustyni.

Być może niedawne odkrycie pozwoli raz na zawsze rozwiać wątpliwości. Otóż egipscy i francuscy archeolodzy, pracujący pod okiem Pierre’a Talleta z francuskiego instytutu zajmującego się studiami archeologicznymi, odkopali kilka lat temu w okolicy miejscowości Wadi el-Dżarf nad Morzem Czerwonym pozostałości portu. Według Talleta jest to „najstarsza budowla portowa, jaką odkryto do tej pory na świecie”. Znaleziona tu ceramika wskazuje, że istniał on już w czasach IV dynastii, a dokładniej w okresie panowania faraona Cheopsa, i że miał kluczowe znaczenie dla budowy Wielkiej Piramidy. Dlaczego? Ponieważ niedaleko stąd znajdowały się kopalnie miedzi, a metal ten był konieczny do produkcji narzędzi używanych przy obróbce kamienia.

O silnych powiązaniach Wadi el-Dżarf z dworem faraona świadczą i niezwykłe, wykute w skałach w pobliżu portu galerie. Wejścia do nich były blokowane wapiennymi głazami z imieniem Cheopsa. Zdaniem uczonych pełniły rolę magazynów. Tuż przy nich archeolodzy natrafili na fragmenty łodzi z cedru, liny, kotwice, tekstylia i dzbany do przechowywania wody i żywności. Jednak za najcenniejszy artefakt uznali fragmenty setek papirusów, z których większość pochodzi z 27. roku panowania Cheopsa.

Na kilku z nich znalazły się zapiski pamiętnika urzędnika o imieniu Merer, który kierował pracami grupy zajmującej się przewozem towarów po całym Egipcie. Była ona zaangażowana i w budowę Wielkiej Piramidy. Odczytanie pamiętnika zajęło trochę czasu. Dziś wiadomo, że mężczyzna opisał między innymi postój w mieście Tura (około 12 mil od Kairu), które słynęło z kamieniołomu wapienia. Uważa się, że to stąd Egipcjanie czerpali materiał, z którego zbudowali zewnętrzne ściany piramidy (komory wewnętrzne wyłożyli granitem pochodzącym z kamieniołomu w Asuanie, leżącym daleko na południe od Gizy).

Autor niezwykłego pamiętnika wspomina również, że dostał zlecenie od Ankh-Hafa – przyrodniego brata Cheopsa – który, jak niedawno stwierdzili badacze, był nadzorcą budowy części Wielkiej Piramidy. Miał za zadanie przewieść kamień dla „Horyzontu Chufu” – tak nazywano wtedy Wielką Piramidę – do „Jeziora Cheopsa”.

Hipoteza badacza

Zapis Merera zwrócił uwagę Marka Lehnera – amerykańskiego archeologa i dyrektora Ancient Egypt Research Associates, który od ponad 40 lat zajmuje się wykopaliskami w Egipcie. To on odkrył w pobliżu Gizy starożytne budynki mieszkalne, w których mogło mieszkać nawet 20 tys. osób. Co więcej, stwierdził, że ludzie ci dobrze się odżywiali – jedli dużo wołowiny, co w tamtych czasach należało do rzadkości. Na tej podstawie wysnuł hipotezę, że byli to budowniczowie piramid, którzy dostawali specjalne racje żywnościowe na zlecenie dworu faraona, by móc wydajnie pracować.

Od czasu znalezienia pamiętnika Merera badacz zastanawiał się nad tym, jak urzędnik dostał się w pobliże piramidy, by wyładować kamień. Nil tam nie dopływał. Wiadomo jednak, że starożytni Egipcjanie byli ekspertami w dziedzinie nawadniania pól rolniczych. Do tego ostatniego wykorzystywali Nil, przekierowując jego nurt w zależności od potrzeb. Lehner uznał, iż w celu transportu bloków skalnych z Tury do Gizy nie tylko zmienili bieg rzeki, ale stworzyli skomplikowany system dróg wodnych, który pozwolił tysiącom pracowników przewieźć na teren budowy Wielkiej Piramidy potężne kamienie. Do wspomnianego Jeziora Cheopsa dopływały one na łodziach. Ostatnio zespół badacza odkrył drogę wodną ukrytą pod płaskowyżem, na którym leży Giza. Uważa się, że kamienie, z których zbudowano piramidę, trafiały właśnie w to miejsce. A że Nil wylewał okresowo, z dróg wodnych można było korzystać tylko przez sześć miesięcy. Stąd tak długi czas budowy Wielkiej Piramidy – około 20 lat.

Gigantyczne przedsięwzięcie

Wielka Piramida została wzniesiona na polecenie faraona Cheopsa. Tak na marginesie, Cheops jest grecką formą egipskiego imienia Chu-fu, który jest skrótem od Chnum-chuefui. Spopularyzował ją Herodot. Władca podjął decyzję zaraz po śmierci ojca – faraona Snofru – w 2589 r. p.n.e. Na miejsce budowy wybrano uskok pustynnego płaskowyżu, który mógł udźwignąć konstrukcję. Same przygotowania zajęły aż dziesięć lat. Herodot wyliczył, że przy budowie pracowało 100 tys. ludzi, którzy byli wymieniani co trzy miesiące. To oznacza, że przez 20 lat monumentalną budowlę wznosiło 8 mln osób.

Współcześni eksperci twierdzą, że liczba ta jest mocno przesadzona, ponieważ plac budowy mógł pomieścić najwyżej osiem tysięcy. W każdym razie gabaryty Wielkiej Piramidy zapierają dech w piersiach. Leży na podstawie o wymiarach 756 na 756 stóp i wznosi się na wysokość niemal 481 stóp. Szacuje się, że waży 5,9 mln ton. Przez 3800 lat, a więc do wieków średnich, była najwyższą budowlą na Ziemi, a dziś jest najstarszym i jedynie dobrze zachowanym starożytnym cudem świata. Szokujące jest to, że sarkofag w krypcie faraona jest pusty.

Marcin Nowak