Szukaj
Polub nas!

Święta Olga Kijowska fot WikipediaŚwięta Olga (fot. Wikipedia)Okrutna kniahini

Była piękna i mądra, ale potrafiła być niezwykle okrutna. Pomściła śmierć męża, zabijając posłów plemienia, z którego wywodzili się mordercy. Później podbiła samo plemię, puszczając przy okazji z dymem kilka tysięcy ludzi. Drugą część życia spędziła na chrystianizacji Rusi. Cerkiew prawosławna uznała ją świętą „równą apostołom”. Mowa o kontrowersyjnej księżnej Rusi, Oldze Kijowskiej...

Krwawa zemsta

Olga była bardzo piękną i inteligentną młodą kobietą, gdy zwróciła na siebie uwagę księcia Rusi Igora Rurykowicza. Szybko pobrali się i doczekali syna Światosława. Nie dane im było jednak razem dożyć w szczęściu późnej starości. Książę Igor był świetnym władcą i dowódcą – w trakcie swego panowania m.in. powiększył terytorium państwa ruskiego, a także zawarł traktat handlowy z Bizancjum – a mimo to ogromne trudności sprawiało mu podbicie plemienia Drewlan, żyjących w dzikich puszczach w dorzeczach Słuczy i Prypeci na Polesiu Wołyńskim. Co gorsze, Drewlanie często buntowali się przeciw jego rządom – przede wszystkim przeciw zbyt wysokim, w ich mniemaniu, daninom.

Do nieszczęścia doszło latem 945 r., gdy Igor zniszczył i spalił część ich ziem, po czym w ich stolicy Iskorosteniu wymusił wydanie mu okupu. W czasie drogi powrotnej do Kijowa stwierdził, że może przy okazji zagrabić więcej i z małym oddziałem wrócił pod Iskorosteń, gdzie zaczął łupić kolejne osady. To przelało czarę goryczy. Drewlanie skrzyknęli się i rozbili oddział władcy, a jego przywiązali do dwóch mocno wygiętych drzew. Siła wygenerowana po uwolnieniu drzew spowodowała rozdarcie ciała na pół.

Gdy już pozbyli się księcia, postanowili przejąć i rządy. W tym celu wysłali do Kijowa poselstwo z propozycją małżeństwa. Sądzili, że młodziutka wdowa (Olga miała wtedy prawdopodobnie 19 lat), która została regentką w imieniu 3-letniego syna, jest zagubiona, i chętnie przystanie na związek z ich księciem, Małem. Światosława zamierzali zabić przy pierwszej sprzyjającej okazji. Planując przyszłość, nie przewidzieli jednego – że w osobie kniahini mają do czynienia ze zręcznym politykiem i strategiem żądnym zemsty.

Gdy na dwór kijowski przybyli posłowie, Olga pozornie przystała na ich propozycję i zaprosiła na ucztę, która miała odbyć się następnego dnia. Gdy udali się na spoczynek, kazała wykopać za swoją siedzibą duży dół. Nazajutrz Drewlanie zażądali, by zanieść ich przed oblicze księżnej w łodzi, którą przybyli. Rusowie spełnili ich żądanie, ale zamiast zanieść ich do zamku, wrzucili ich z łodzią do dołu i zasypali żywcem w piasku.

Na tym się nie skończyło. Kniahini wysłała do Iskorostenia swoich ludzi, którzy przekazali Małemu, by – jeżeli faktycznie zależy mu na ślubie – przysłał najwyższych dostojników, bo „inaczej Pani nie wypuszczą ludzie kijowscy”. Drewlanie wybrali więc najlepszych mężów stanu i posłali po nią. Gdy stawili się w Kijowie, Olga poprosiła ich, by przed negocjacjami odświeżyli się. W trakcie kąpieli ludzie kniahini zamknęli na klucz drzwi łaźni i ją podpalili. Po tej rzezi Olga ponownie wyprawiła posłów do Drewlan, oznajmiając, że sama do nich jedzie, by osobiście przyjrzeć się przyszłemu małżonkowi. Zapytana po przybyciu na miejsce, gdzie są ich ludzie, którzy przybyli do Kijowa z poselstwem, wyjaśniła, że dojadą z pewnym opóźnieniem. Tymczasem zleciła swoim poddanym, by w trakcie uczty dolewali Drewlanom alkoholu, ile tylko się da, a gdy ci się upili, kazała ich wytłuc.

Po powrocie do Kijowa zjednoczyła armię i na jej czele ruszyła, by ostatecznie rozprawić się z mordercami męża. Szybko podbiła ich ziemie, a do historii przeszło oblężenie Iskorostenia. Trwało ono kilka miesięcy. Po tym czasie wygłodniali mieszkańcy zdecydowali się przystąpić do rokowań. Olga po raz kolejny zagrała jak rasowy pokerzysta, oznajmiając, że każde domostwo może się wykupić za parę gołębi. Gdy już miała w rękach ogromne stado ptaków, kazała przywiązać do ich nóżek żarzące się hubki i wypuścić je. Gołębie poleciały do swoich gniazd za murami, podpalając gród, który doszczętnie spłonął.

Równa apostołom

Po pomszczeniu męża – co zyskało jej ogromny szacunek i ugruntowało reputację wśród sąsiednich plemion – Olga wróciła do Kijowa. Jako rządząca w imieniu syna regentka okazała się wytrawnym politykiem i znakomitą administratorką. Między innymi wprowadziła podatek, uregulowała daninę dla Konstantynopola i napisała prawo sądowe, tworząc administracyjne podwaliny pod późniejsze wielkie księstwo. Jednak za jej największe dokonanie uznaje się przyjęcie chrztu i krzewienie wiary. Na tak poważny krok zdecydowała się, bo zdała sobie sprawę, że jej księstwo może zostać podbite pod sztandarem chrystianizacji. Chrzest przyjęła w Konstantynopolu (a wraz z nim imię Helena), a ojcem chrzestnym był sam cesarz Otton I.

Przy okazji warto wspomnieć, że zauroczony jej urodą i mądrością władca chciał ją zaciągnąć do alkowy (mimo iż miał żonę), ale Olga przekonała go, że w imię wyższych celów należy wyeliminować cielesne żądze. I wróciła na Ruś, gdzie zajęła się budową cerkwi i nawracaniem poddanych. Poważny cios zadał jej syn, który oświadczył, że chrztu nie przyjmie i nadal kazał sobie wróżyć z gwiazd, gdy wyjeżdżał na wyprawy wojenne. W tej sytuacji Helena zdecydowała, że na chrześcijaństwo „przeciągnie” wnuki. Ziarno wiary udało się jej zasiać tylko w najmłodszym z nich – Włodzimierzu (syn Światosława i konkubiny Maluszy, która według norweskich sag była wróżką).

Gdy umierała w 969 r., Ruś stawała się na nowo krajem pogańskim. Jeszcze na łożu śmierci próbowała nakłonić Światosława do nawrócenia się. Gdy odmówił, przepowiedziała mu straszny koniec. Faktycznie, trzy lata później Światosława zabili członkowie plemienia Pieczyngów, a z jego czaszki zrobili puchar. Włodzimierz długo walczył z braćmi o tron, ale gdy ich pokonał, zarzucił pogańskie zwyczaje na dworze, przyjął chrzest na Krymie i ożenił się z Anną – siostrą cesarza Bizancjum Bazylego II, po czym kazał przeprowadzić masowy chrzest ludności Rusi. Zarówno on, jak i Olga zostali uznani świętymi Kościoła prawosławnego i katolickiego.

Dorota Feluś